sobota, 23 sierpnia 2014

Stare klosze też mogą się na coś przydać ...

Czas nagli, a więc zmuszona tym przemijaniem wzięłam się w końcu za odświeżenie domowego kąta do pracy:).
I co z tego wynikło? Stwierdziłam, iż obecna lampa ni jak nie pasuje do nowego "biura" - wyląduje na strychu (pomyślałam)? 
Tak się stało,ale szklane, białe klosze zostały osłonkami do kwiatów doniczkowych:).  
Oczywiście musiałam je trochę ozdobić :). 


Miłego leniuchowania w weekend :)

9 komentarzy :

  1. no i pięknie ! :) prosto i efektownie

    zapraszamy do nas w wolnej chwili, jeśli czywiście masz ochotę :)
    http://archpassiondesign.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wielkie dzięki :), a jeśli chodzi o Waszego bloga - dodałam do obserwowanych, więc będę pamiętać by go odwiedzać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeczytałam stare "kAlosze" i jakoś nie mogłam ich nigdzie w poście znaleźć :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytać źle - można, dlatego oprócz tekstu ważne są zdjęcia :)
    A swoją drogą pewnie z kaloszy też można coś "stworzyć"
    Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!!!! Bardzo pomysłowo, w życiu bym na to nie wpadła :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Marysiu :) !
      Widać przysłowie: "potrzeba matką wynalazku" u mnie się sprawdziło :D
      Miłego wieczoru Marta

      Usuń
  6. Dziękuję za miłe słowa! :)
    Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń