piątek, 30 stycznia 2015

Post koszykowo - owocowy


Witajcie Kochane Dziewczyny!


Dziś będzie krótko, ale za to zdrowo! 

Na zamówienie powstał kosz w rozmiarze M :); 
wysokość 25cm, średnica u góry 24cm, zaś na dole 16cm.

I przymierzałam go do kuchni - na owoce. 

  Na blacie potrzebuję dwóch miseczek, 
by pomieścić owocowe smakołyki, 
a one przecież zabierają dużo miejsca.

Pomyślałam, że taki koszyk to może 
i dobre rozwiązanie na oszczędność 
blatu roboczego :).

A dodatkowy atut zestawić go z dzbankiem wody
 i od lutego przejść na dietę!

Tylko u mnie z postanowieniami to dość kiepsko :)))


Ale w takim zestawie :), może się zmoblizuję!

W końcu zdrowie i samopoczucie
 to podstawa bycia szczęśliwym! 

Prawda... :)?



 Od lutego spróbuję zacząć dzień od szklanki wody, 
albo soku z naturalnych owoców.

A jak długo wytrzymam to się okaże :)))

Niestety wodę mam kiepskiej jakości :( 
i używam dzbanka z filtrem.

Idzie luty, więc wrzucam kartkę z kalendarza 
tutaj klik - kto ma ochotę zapraszam :)



 W aranżacji:
koszyk w rozmiarze M - hand made domek przy lesie
dzbanek filtrujący Stelton 



Dziękuję Kochane za Wasze ciepłe słowa - buziaki :)

Tyle na dzisiaj :)

Ślę uściski!








69 komentarzy :

  1. Piękny Ci ten druciak wyszedł :) A za postanowienie trzymam kciuki :)))
    Dobrego dnia, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki koszyk to ZAWSZE dobre rozwiązanie! Gdybym umiała je robić, ustawiałabym je chyba wszędzie :)
    P.S. Chyba wiosna się zbliża, bo wszyscy jakoś o dietach myślą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację wiosna idzie :)!
      Pozdrawiam, Marta

      Usuń
  3. Super koszyk, bardzo pojemny.
    Takie rzeczy w domu zawsze się przydają :)))
    Miłego dnia Kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosz super i bardzo uniwersalny,nie tylko na owoce:-)
    mnie również ciężko dotrzymywać postanowień, życzę wytrwałości i dużo silnej woli, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko :) to wzajemnie wytrwałości!
      Ściskam :)
      Marta

      Usuń
  5. Świetne te twoje koszyki , muszę chyba zlecić spawanie dla męża :) Ale takiego dużego na włóczkowe sprawy :) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie się przyda nie tylko do włóczek :)
      Serdecznie pozdrawiam!
      Marta :)

      Usuń
  6. Rewelacja - też mam dwa pojemniki, jeden na owoce jeden na warzywa, które mogą lub powinny być poza lodówką. Świetny pomysł i faktycznie oszczędność blatu:) co do wody rano -można do tego przywyknąć - ja na czczo piję kubek wody z cytryną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź :), będzie więc woda z plasterkiem cytryny!
      Cieplutko pozdrawiam :)
      Marta

      Usuń
  7. powodzenia w postanowieniu, pojemnik fajny

    OdpowiedzUsuń
  8. kosz jest fantastyczny :) pozdrawiam serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  9. Super koszyczek Martuś! U mnie też owoce się nie mieszczą w jednej miseczce :) To smacznego owocka i udanego weekendu! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koszyk wyszedł rewelacyjny. Ja co prawda miejsca na blacie mam mnóstwo w swojej 35m kuchni, ale kto wie, może i na coś takiego się zdecyduję. Nie dosyć, że wszystko w jednym miejscu to jeszcze jak pięknie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo pokaźna kuchnia :) Moja otwarta przestrzeń dzienna ma tyle w całości!
      Serdecznie pozdrawiam :)
      Marta

      Usuń
  11. Marta pięknie wyszło. Ale z Ciebie zdolna kobita
    Do szklanki wody z cytryną przyzwyczaisz się - ja tak zaczynam dzień od lat :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny koszyk - jak wszystko co robisz Marta! :-)) Zestaw idealny i bardzo mobilizujący! Nic tylko od lutego nowe postanowienie i do dzieła! :-)) Trzymam kciuki! Pozdrawiam cieplutko, Magda

    OdpowiedzUsuń
  13. Koszyk jest fantastyczny! Owoce świetnie w nim wyglądają i aż chce się przejść na dietę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Twoje słowa mnie motywują!
      Serdecznie ściskam :)

      Usuń
  14. Idealny kosz na wszelkie owoce :) Praktyczny i efektowny. Ja staram się zaczynać dzień od szklanki wody, albo od zielonej herbaty. O tej porze roku warto jeść cytrusy by zwiększyć też odporność. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Aniu :). Ja do tej pory zaczynałam dzień od kawy!
      Buziaki!

      Usuń
  15. i to jest właśnie idealny kosz na owoce do małej kuchni!! bo nie będzie zajmował za dużo miejsca, a pomieści tyle, ile inne kosze, które mimo tego, że są płytkie zazwyczaj mają duże średnice. a w mojej małej kuchni miejsce na blacie jest wręcz na wagę złota.
    tak, wielbiłabym, gdybym taki miała!
    ;)

    uściski i serdeczne pozdrowienia! :*
    M.

    p.s. wybacz Marteczko za dublowanie, ale jak żem przeczytała składnię zdaniową poprzedniego komentarza, to nie mogłam nie napisać ponownie! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu :) nie ma sprawy! Rozumiałam poprzedni komentarz :), a koszyk jak będziesz chciała to wiesz, że Ci zrobię :)
      Buziaki!

      Usuń
  16. Jaki świetny! :) Bardzo mi się podoba Twój koszyk na owoce :))
    Oj ja też próbuję... Miejmy nadzieję że nam się uda :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Powodzenia z postanowieniami... Kosz pięknie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny ten koszyczek:)
    Zmieści sie w nim bardzo dużo witaminek:)
    Kochana, POWODZENIA:) Jestem pewna, że wytrzymasz długo:):):)
    cudownego weekendu:) ściski ogromne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie mam postanowienie :)
      Dziękuję serdecznie!

      Usuń
  19. Świetny !!! Prezentuje się rewelacyjne, a owoce w nim niezwykle smakowicie:)))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. też się mobilizuję - wyciągnęłam rowerek stacjonarny na światło dzienne :D
    kosz fajny - jak wszystko co robisz zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wykonałaś pięknego druciaka! Zawsze widać, co ma on do zaoferowania, tu jabłuszko, tam bananek i tak zaczynam każdy poranek:)
    Hihi:)
    Pozdrawiam Cię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie zrymowałaś Kasiu!
      Dziękuję :)

      Usuń
  22. Świetny koszyk, super wygląda z zawartością ;) Ja też ciągle mam takie postanowienie o przejściu na dietę, ale nie potrafię go dotrzymać. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie zapał jest, ale silnej woli brak - jak u mnie :(.
      Dziękuję i cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  23. Ciężko zmienić przyzwyczajenia..dlatego życzę powodzenia w realizacji zamierzeń :) Koszyk super! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetny koszyk! Powodzenia z postanowieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Koszyk z owocami wygląda rewelacyjnie.
    Nie kładłabym jednak bananów obok jabłek, bo zauważyłam, że taki zestaw długo razem nie poleży. Banany przy jabłkach dość szybko dojrzewają :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za podpowiedź :).
      Cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  26. Z druciakiem pełnym owoców też bym chętnie rozpoczęła dietę:) Oj ciężko się zabrać za realizację postanowień tego rodzaju, wymówka goni wymówkę, znam to;) Tym bardziej trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Karusi pewnie przeszłaś dietę i dobrze wiesz, jak to jest :)
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  27. Bardzo fajny - przydatny na wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetny ten kosz. A jak się znudzą w nim owoce, można je zamienić na inną grupę produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Najważniejsze to dobrze się przygotować do postanowień :) ja zawsze od tego zaczynam i niestety na tym kończę ;) bieganie, ćwiczenia... przygotowany strój sportowy, buty i ... kolejna wymówka :) życzę powodzenia. A kosz- MARZENIE :) piękny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podobnie jak ja :)
      Pozdrawiam serdecznie!
      Marta

      Usuń
  30. Ale świetny kosz! I faktycznie, nie kładź bananów z jabłkami i pomidorami, bo szybciej dojrzewają :) Jabłka i pomidory wydzielają dużo etylenu, który przyspiesza dojrzewanie, a banany akurat są mocno podatne na ten związek chemiczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko za wskazówkę :)
      Ściskam!

      Usuń
  31. Genialny pomysł, a co najważniejsze nie zajmuje dużo miejsca! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  32. Koszyk świetny. co do diety - to kwestia przyzwyczajenia. Ja postanowiłam codziennie rano wypijać szklankę wody z cytryną. Po paru dniach już tak to weszło mi w nawyk, że bez szklanki wody nie potrafię zaczynać dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Druciak swietny,aj tez juz od jakiegos czasu zaczynam dzien od szklanki wody,ale cieplej,moze byc z miodem i cytryna.Co do slodyczy to nie moge sobie ich odmowic wiec szukam alternatywnych przepisow czyt.zdrowszych:)
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie z tego typu postanowieniami też idzie kiepsko;p Za to kosz obłędny, uwielbiam takie!:) Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  35. Hmmm...dobry pomysł - ja mam jedną wielką michę płaską na owoce, a i tak się nie mieszczą :/ Może właśnie lepiej coś wyższego - praktyczne to i bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Kosz cudny i bardzo praktyczny...przewiewny:) ja mam taki z siatki i też jest ok:)
    a co do postanowień to u mnie się nie sprawdzają, ponieważ jestem zapominalska i mało konsekwentna...mam takie małe postanowienie od marca, ale na razie nie mówię głośno, by potem nie czuć rozczarowania...
    Buziaki i trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne druciaki tworzysz, jestem pod wrażeniem! Prezentują się świetnie. Taki kosz to fajna sprawa, nie do przecenienia w domu.
    Z postanowieniami u mnie podobnie jak u Ciebie, a z realizacją jeszcze gorzej.. Ale też staram się zmobilizować bo coraz cieplej na dworze i jak nie powalczę ze sobą to będzie kiepsko ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń