wtorek, 17 marca 2015

Kolor sezonu w detalach :)


Witajcie Kochani! :)


Dziś o jednym z kolorów na sezon
 wiosna-lato w moim domku :).

Nie mogłam doczekać się wiosny, 
brak słońca i przytłaczająca mnie pogoda sprawiła, 
że musiałam ożywić swoją życiową przestrzeń.

Oczywiście nie obeszło się 
bez przysłowiowych kłód pod nogami :).

 Kreatywność musiała wziąć górę!

Postawiłam na pudrowy/pastelowy róż.

Nie było łatwo, bo ja do cierpliwych nie należę,
 a tu w sklepach pustki - 
ani jednej poszewki,osłonki, nawet kubeczka.


 Mimo wszystko z czasem powstała
kolekcja dodatków w stonowanym różu :).


Przeprosiłam maszynę i z kamizelki 
uszyłam poszewkę na poduszkę.


 Domki także zmieniły kolor dzięki wydrukowanym koszulkom
na papierze samoprzylepnym.

Pomyślałam, że nie zmienię im koloru definitywnie,
bo to kolor tylko sezonowy :)

Niedawno dokupiłam
osłonkę do hiacynta i bieżnik na stół.


By dopełnić kolekcję, w kuchni
postawiłam karafkę w kubraczku
i tulipany :)




W aranżacji:
karafka Eva Solo - TK Maxx
bieżnik, osłonka - Pepco
poszewka,domki - handmade domek przy lesie


Relację z drugiego koloru zostawię na później :).

Uwierzcie mi na słowo,
że tworzy z różem zgrany duet :).

A może domyślacie się jaki to kolor? 

Dziękuję, że mnie odwiedzacie,
piszecie, dopytujecie, doradzacie
- to bardzo motywujące :)

Cieszę się niezmiernie 
z Waszej obecności!

Ślę buziaki:)






108 komentarzy :

  1. Tak, zdecydowanie mój kolor a pomysł z kamizelką super:-)
    Szkoda, że w sklepach o tym nie wiedzą i nic nie można kupić...
    Pozdrawiam i życzę udanego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamizelkę dostałam w sklepie, w jednym z dyskontów za 5zł, a poszewek niestety w tym czasie nie było :).
      Miłego dnia!

      Usuń
  2. Marto co za zmiana:)? Brawo, pięknie. .. oto dowód na to, że nie trzeba wiele, by radość zagościła w nas i w naszym otoczeniu:)
    BUZIAKI :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to tylko drobne dodatki, ale i tak cieszą moje oczy :)
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  3. Pudrowy róż jest taki wiosenny i kobiecy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Nigdy nie miałam tego koloru, ale jakoś tak mnie naszło :)
      Gratuluję wygranego Candy!
      Ściskam :)

      Usuń
  4. nie przepadam za różem i jakoś u siebie go nie dodają, ale muszę przyznać, że u Ciebie się super prezentuje, a ten pokrowiec jest mistrzowski;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie ;) lubię takie sezonowe zmiany ! Ja się nakręcam na turkusowo , biało i błękitno ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podoba pudrowy róż we wnętrzach, świetnie je ożywia,ale nie przytłacza. Karafka w kubraczku prezentuje się super, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również polubiłam ten kolor :)
      Dzięki serdeczne!

      Usuń
  7. Pięknie i wiosennie u Ciebie! Jestem ciekawa tego drugiego koloru. Pomyślałam o żółci, ale po Tobie można się wszystkiego spodziewać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blisko Magda z tym kolorem :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Ja też uwielbiam, to chyba jasne :) u mnie króluje juz od 3 lat i się nie nudzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo :), kurcze...ja aż tyle nie wytrzymam :))))
      Miłego dnia!

      Usuń
  9. Też jestem ciekawa, jaki drugi kolor u Ciebie zagości? Ja do tego różu bym dobrała taki rozbielony chabrowy - takie połączenie skradło ostatnio moje serce :) Ale tak to jest, że czasem jak człowiek coś sobie wymyśli, to później ze świecą szukać...
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak stare sprawdzone powiedzenie :))).
      Pokaż u siebie to połączenie z rozbielonym chabrowy - jestem ciekawa :)
      Ściskam!

      Usuń
  10. A czy inne kolory bieżnika też były?? Pięknie Martusiu, jak zwykle pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu widziałam wrzos, turkus i zieleń :)
      Dziękuję pięknie!

      Usuń
    2. Dziękuję Martusiu, jak zwykle żadne mi nie pasują ;)

      Usuń
  11. no pięknie, ładnie tylko gdzie ten domkowy banerek?
    był taki Twój.... a teraz literki?

    świetnie komponujesz kolorystycznie... a kamizelkowa poducha rewelacja...

    pozdrawiam,
    Martita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym banerku to nie tylko domki były moje :). Przyszedł czas na zmiany!
      I tak jakoś wyszło :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  12. pięknie to u Ciebie wygląda - bardzo lubię pudrowy róż, mimo iż w sumie nic w tym kolorze nie mam... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to ja też nic nie miałam, bo nigdy nie kupowałam nic w tym kolorze :)....do teraz :).
      Dziękuję serdecznie i pozdrawiam!

      Usuń
  13. Haha ale się uśmiałam w pozytywnym tego słowa znaczeniu!No jesteś boska!Ta poszewka z kamizelki powinna być hitem miesiąca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma :))). O dziwo kamizelkę wyhaczyłam w jednym z dyskontów :).
      Dzięki!

      Usuń
  14. śliczności nie wpadłabym żeby ze sweterka pduszeczkę zrobic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeee dlaczego nie :). Trzeba tylko najpierw zszyć, a potem przeciąć i zaraz obszyć, by oczka nie leciały w dzianinie.
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  15. Super!!! Róż to nie jest mój ulubiony kolor, a co by dopiero powiedział mój mąż....:P. Jednak u Ciebie jak zwykle wszystko pasuje, jest z klasą i ze smakiem. Bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo się cieszę i pozdrawiam słonecznie :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  16. Dla mnie bosko! Inaczej niż na wszystkich blogach :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Beatko! Bardzo mi miło :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  17. Pięknie Marta to wszystko skomponowałaś! Osobiście lubię ten kolor, ale by móc go wyeksponować w domu - trzeba uważać by nie przesadzić, bo mogłoby zrobić się zbyt cukierkowo, a Twoje dodatki super- jest ich dokładnie tyle, ile potrzeba :) Mi różowy pudrowy marzyłby się w połączeniu z szarym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szarą kanapę, więc poduszki wylegują się na szarym tle :).
      Dziękuję i życzę miłego dnia!
      M.

      Usuń
  18. bardzo mi się podobają Twoje koloru w domku. ! :)

    pozdrowienia
    http://dzianie.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale ładnie. U mnie biel, szarości, drewno, trochę czerni i czerwienie, i to mocne! Tą czerwień chcę zmienić, w zasadzie zamienić na pastele... Zobaczymy jak wyjdzie i kiedy bo czerwone mam krzesła i półki dwie, więc zmiana wiąże się z malowaniem. :)
    A jak na razie, także zdecydowałam się na mały recykling ciuszkowy jak Ty! Kupiłam kawałek juty, z szafy wyjęłam nienoszony, długi, szary sweter i szyję... pojemnik. Pojemnik na zabawki czy inne drobiazgi. :)
    Pozdrawiam,
    Katarynka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pojemnik zapowiada się bardzo fajny:). U mnie biel, czerń i szarość to stałe kolory :), ten róż tak na sezon dorzuciłam :)))
      Pozdrawiam serdecznie!
      M.

      Usuń
  20. Och! Kocham róż i już!
    Oczywiście u Ciebie jak zwykle można się przekonać, że z niczego można zrobić wspaniałe COŚ!
    A przedmioty jak koty- mogą mieć co najmniej dziewięć żywotów!
    Pozdrawiam różowo! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co można przerabiać - zmieniam sama :), takie metamorfozy i tanie i szybko wrócić do pierwotnego wzoru :))).
      Ściskam!

      Usuń
  21. No tak wiosennie się zrobiło, ale w wnętrzach biało-czarnych zawsze łatwo włączyć inny kolor, bo każdy pasuje. Jak zawsze z klasą i smakiem ;), nic tylko naśladować!
    Pozdrawiam, Hania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Haniu :). Moje wnętrza to głównie biel i drewno, czerń w detalach - masz rację, do takich kolorów każdy inny pasuje :).
      Dziękuję i pozdrawiam!
      Marta

      Usuń
  22. Przydymiony róż z szarościami to mój numer jeden. Róż świetnie pasuje do czekoladowego brązu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O szkoda, bo ja nic czekoladowego nie mam :(, ale za to szarości pod dostatkiem :) i poduchy na szarej kanapie się wylegują :).
      Miłego dnia!
      Marta

      Usuń
  23. Idealnie w tę kolorystykę wpisałby się ptak-origami. Pokazały się takie w Empiku. Pokazywałam go na swoim blogu (jak jesteś zainteresowana to zajrzyj na http://capsellaelli.blogspot.com/2015/02/kuchnia-od-nowa.html). Już go przemalowałam na biało, bo w różu nie pasował do mojej aktualnej koncepcji wnętrz.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, o których ptaszkach mówisz :) Widziała u Ciebie :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  24. Wydaję mi się że wiosna się z tego ucieszy (zabrzmiało jak tekst z bajki czy coś, a może tylko w mojej głowie). Pięknie ci to wyszło (nie muszę ci mówić, że masz talent bo już na pewno o tym wiesz) :) Choć ja osobiście poszedłbym w zielony i żółty
    Miłego
    Wolna chwila= TersTim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę, ale zielony z żółtym królował w tamtym roku :)).
      Teraz żółte dodatki wpasowały się jedynie w pokoik córci :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  25. Pięknie u Ciebie! Ja w tym sezonie stawiam na miętę, nawet właśnie na ten temat post szykuję;) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Oluś widziałam Twoją miętę - jestem zachwycona! :)
      Buziole :)

      Usuń
  26. Marta, u Ciebie już prawdziwe wiosenne zmiany :) Osobiście nie przepadam za różowym kolorem, ale pudrowy róż mi się podoba. Bardzo fajnie i sprytnie wprowadziłaś ten kolor do swoich wnętrz.
    Pozdrawiam Cię cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej przechwycić kolor w dekoracjach :), kiedy się znudzą albo je schowam, albo przemaluję :). Dzięki Aniu!
      Miłego dnia :)

      Usuń
  27. Jak ładniutko:) zapachniało u ciebie taką świeżą wiosną:) O tej porze roku uwielbiam pastele:)
    ściskam cię mocno kochana, buziaczki:)

    OdpowiedzUsuń
  28. oj, mam słabość do brudnego różu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Martuś, kolejny kolor szary albo miętowy ?:)
    Podoba mnie się ten zestaw:) Z sentymentem patrzę na Twoja maszynę. Rarytas:)
    Przyjemności!
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu ta maszyna to trzydziestolatka :), ale mąż naprawia, konserwuje i dalej bidulka jakoś ciągnie :).
      Kolor szary mam w postaci kanapy :) i fajnie się komponuje z różowymi poduchami :))
      Buziaki wysyłam!

      Usuń
    2. Może i z niej trzydziestolatka, ale siłę nadal ma :)

      Usuń
  30. Kubraczek na butelkę wpadł mi w oko.
    Domki wyszły Ci fajnie, ale ten pomysł z kamizelką na poduszkę - 100% pomysłowości.
    Martuś - z serca dziękuję za kosz. Jest megastyczny. !!!!!!!
    Och, ale mnie ucieszył, o czym piszę w nowym wpisie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu to ja dziękuję :) niech się sprawdzi!
      Ściskam :)

      Usuń
  31. Uwielbiam ten odcień różu, bardzo dobry wybór Martuś, no i ta poszewka z kamizelki bardzo pomysłowe. Buziaki przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aga :). Myślę, że ten odcień pasuje do mnie.
      Miłego dnia!

      Usuń
  32. Cudowne kolorki od razu człowiekowi lepiej na duszy. Uwielbiam wszystkie odcienie różu oraz fioletu. Masz wielki talent do szycia..chciałabym choć trochę tak szyć ! Chyba wyciągnę maszynę i coś spróbuje uszyć ...na początek poduszki na ogród ;) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie ja raczej talentem do szycia obdarowana nie jestem :), ale czasami sytuacja mnie zmusza, wtedy zasiadam do maszyny :)
      Pewnie spróbuj, na pewno sobie poradzisz!
      Miłego dnia :)

      Usuń
  33. Ślicznie! Karafka jest boska! Mnie również co roku na wiosnę bierze na róż;D
    Buziaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko szczerze mówiąc mnie na róż wzięło pierwszy raz :)
      Pozdrawiam serdecznie!
      M.

      Usuń
  34. Uwielbiam pudrowy róż, pięknie przypudrowałaś nim mieszkanie ;)
    Miłego dnia :)
    Pastelowa Kropka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie napisane!
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  35. Domki w koszulce na jeden sezon genialne posunięcie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak sezon minie wrócą do pierwotnej postaci :)
      Dzięki i cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  36. Może ten drugi to zieleń? ;) bo ja właśnie przymierzam się do zakupu zielonych dodatków wiosennych z odrobiną koralowego (czasem ciężko jest go odróżnić od różowego). Poduszki, wazon i takie tam... Pozdrawiam Cię wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zapowiada się ciekawie :) Zieleń z koralowym ? :) czekam na relację na blogu!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  37. Ja też jestem teraz zachwycona pudrowym różem i wcale nie dlatego,że będę miała dwie dziewczynki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moje gratulacje z podwójnej radości! :)

      Usuń
  38. Lubie, choć u mnie kolor żółty króluje:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty też lubię :), ale różu jeszcze nigdy nie miałam i postanowiłam szybką decyzją, że się pojawi :).
      Miłego dnia!

      Usuń
  39. Uwielbiam ten kolor we wnętrzach jako dodatki !!! Nawet ostatnio u swojej klientki zastosowałam go w sypialni:) U Ciebie prezentuje się pięknie:)))
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sypialni prezentuje się na pewno bosko! A może ja też pomyślę i o sypialni :)
      Dziękuję Aguś!
      Buziaki :)

      Usuń
  40. Ale romantycznie i delikatnie się zrobiło :) jestem ciekawa tego drugiego koloru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację to kolor delikatny i wziewny :)
      Kapka złota już niebawem :)))

      Usuń
  41. Oj Marta, Ty jak już coś zrobisz, to mucha nie siada. :) Piękny kolorek i bardzo pomysłowe wykonanie poszewek. :) Pastele jak najbardziej w modzie na święta. :) Domki wyszły Ci po prostu CUDNE! :)) A co do drugiego koloru to obstawiam, albo pastelowy niebieski, albo delikatny brąz.. :) Ściskam Cię mocno i czekam na więcej, Magda

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny pomysł na poszewkę z kamizelki. Kolorystyka w różu na pewno będzie świetnie wyglądać. Czekam na więcej zdjęć. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. Cudnie wyglądają te delikatne różowości :) To zdecydowanie nie mój kolor.... przynajmniej do niedawna taki nie był, ale już od jakiegoś czasu mnie oczarował i w duecie z fioletem i limonką zagościł i u mnie :)
    Bardzo ciekawa jestem tej drugiej barwy towarzyszącej różowi :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak i ja za tym kolorem nie przepadałam :), to można powiedzieć eksperyment w moim M :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  44. love it pudrowy róż :) super wyszła ta poszewka z kamizelki, a jako Twój drugi kolor ja stawiam na miedziany, pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda co do koloru, to bardzo blisko!
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  45. świetna poszewka po-kamizelkowa :) Róż jest piękny, szczególne w tym wydaniu zgaszonym. Też lubię go czasami do siebie zaprosić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne i miłego dnia życzę! :)

      Usuń
  46. Pięknie sobie poradziłaś. Właśnie ciekawiła mnie ta poduszka z rombami, a tu proszę ,kamizelka :))

    OdpowiedzUsuń
  47. Mnie tez brakuje koloru.za tydzien jedziemy do Polski i tez mam zamiar odswiezyc wiosennie nasze m. Strzelam ze drugim kolorem bedzie mieta:)
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja lubię róż. Takie właśnie delikatny. I na sobie i we wnętrzach. Pomysł z kamizelką bardzo fajny.
    Pozdrawiam i dobrego weekendu :)
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  49. Ah umknął mi ten kolorek! Lubię bardzo! Mam już poszewkę pastelowo- różową w kolejce i miętową. Te dwa będą u mnie królować. Domki są super, miałaś super pomysł na ich odświeżenie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. No i fajnie jest ;) Świeżo i radośnie ;) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo kreatywnie, a karafka w kubraczku wygląda świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  52. bardzo sympatyczne poduchy :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Strasznie podoba mi się ten odcień różu i pasuje do stonowanych kolorów, jak i bieli i czerni. Idealny...
    Pozdrawiam,
    Ewa

    OdpowiedzUsuń