środa, 17 czerwca 2015

Stare drzwi w nowej odsłonie...diy


Dziś temat z tych praktycznych :)

Jak zmienić kolor mebli? 

Wypróbowałam już metamorfozę
 z przymalowaniem i oklejaniem.

Pisałam o moich planach 
ze zmianą koloru przesuwnych 
drzwi prowadzących 
z pokoju Julki do garderoby. 

Wczoraj... w końcu plan zrealizowaliśmy :) 

Biała, matowa okleina miała 
zastąpić wcześniejszą - drewnopodobną,
której nie odklejaliśmy.
 
Do oklejania dużych powierzchni 
zawsze zabierajcie się we dwoje.  

Dwie pary rąk potrzebne w 100%. 

Efekt następujący :)


I porównanie



Można położyć okleinę na okleinę, 
tylko sprawdźmy,
 czy nie ma niej nierówności.

Przygotowanie
czyścimy i odtłuszczamy powierzchnię
benzyną ekstrakcyjną!



1. Meblowa okleina, ja do oklejenia frontów
drzwi kupiłam 4m kw.
2. Płyn do mycia szyb w spryskiwaczu.
3. Szpachelki do dociskania okleiny -
są dostępne w sklepach budowlanych.
Mają z jednej strony filcową krawędź,
co jest ważne, bo dociskając nie uszkodzimy
okleiny.

Kolejne etapy:


Docinamy okleinę na wymiar.


 Dobrze spryskujemy oklejaną
 powierzchnię płynem, co 
pozwala na wyprowadzenie 
bąbli powietrza spod okleiny.



Okleinę przyklejamy etapami,
co zaznaczyłam na zdjęciu strzałką.

Za pomocą szpachelki doklejamy 
okleinę rozcierając jej 
powierzchnię w różne strony.

W ten sposób uzyskamy gładką
powierzchnię i pozbędziemy 
się nadmiaru płynu.

I są nowe/stare drzwi!



Mam nadzieję, że przydadzą
się Wam nasze zmagania,
gdybyście mieli w palanach
oklejanie :)

Dziękuję Wam Kochani
za odwiedziny 
i ciepłe słowa!

Wysyłam uściski :)










80 komentarzy :

  1. Fajny efekt. Teraz dużo lepiej, jaśniej :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie w pokoju zrobiło się jaśniej :)
      Miłego dnia!

      Usuń
  2. Jest pięknie , z pewnością łatwo nie było , zawsze przy oklejaniu mam stres z bąblami ;p a Tobie tak to pięknie wyszło ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie :), bo zastosowałam płyn i bąbli powietrza nie ma :)

      Usuń
  3. Z okleiną to nie taka prosta sprawa wiem bo oklejałam szybki w kuchni w witrynie.Bąbel na bąblu, bąblem poganiał .Wiesz jak się z tym namęczyłam ;) a może nie dane mi jest oklejanie hehe.Wam to wyszło bardzo profesjonalnie, efekt końcowy jest zarąbisty, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby nie tworzyły się bąble powietrza należy spryskać oklejaną powierzchnię płynem, ja użyłam Clin :). Przy ściąganiu szpachelką płyn spod okleiny wypływa.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Pięknie wyszło. Biało i gładko. Przyznam, że nie wiedziałam o tym spryskiwaniu wodą. Wesołego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dobry patent :)
      Także radości życzę!

      Usuń
  5. świetna robota. zdecydowanie lepiej szafie w nowej odsłonie. ja nie mam cierpliwości do takich oklein, zawsze mi zostaną bąbelki. to wcale nie jest takie proste.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A spryskujesz powierzchnię? :) Wtedy bąbelki się nie zostają :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  6. O tak , białe to białe , super wygląda :) Warto było troszkę się pomęczyć dla takiego efektu :) Pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biała fronty wpasowały się do frontów mebli :)
      Dzięki serdeczne!
      M.

      Usuń
  7. jak jaśniutko się zrobiło.... ładniej zdecydowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu masz rację :), jest dużo jaśniej.
      Miłego dnia :)

      Usuń
  8. Fajna metamorfoza I piękny tutorial krok po kroku :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś fenomenalna Marta :)))
    Pieknie Wam to wyszło, jak idealnie przyklejone - super!
    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajny efekt! pozdrowionka Martuś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. szafa wyszła bardzo fajnie! myślę, że będę pewnie musiała kiedyś wrócić do tego posta, tyle wskazówek z pewnością się przyda :)

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, zapraszam :)
      Miłego dnia życzę!

      Usuń
  12. O proszę jaka fajna zmiana i nie tak znowu trudna w realizacji.
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że trudna nie tylko kapkę precyzji potrzeba :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  13. Bardzo fajnie to wygląda. Ja czarną folią zakleiłam komodę, która miała kolor brzozy, do którego nie mogłam się przyzwyczaić i który mnie trochę denerwował. Teraz pasuje mi do biurka i regału :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to się chwali :) Koszta nie wielkie to duży plus tej metamorfozy :)

      Usuń
  14. Fajny przykład , jak można odmienić szafę :-) Zdecydowanie teraz lepiej :-) Miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. O, nie wiedziałam, że płyn taki pomocny w oklejaniu!
    Fajny ten pokoik :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bardzo, pracę ułatwia i efekt ładniejszy :)

      Usuń
  16. Cudnie jest. Ja swoje pomalowałam farbą, ale to był błąd. Farba pokryła bardzo różnie. Więc po kuchni następnym etapem będzie wymiana tych drzwi. Buziaki :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Pięknie wyszła. Dobra robota ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znałam tego patentu z płynem :) A nie zmniejsza to przyczepności okleiny? Wszystko się dobrze klei i trzyma?

    Efekt jest naprawdę wow. I to niewielkim kosztem zupełnie nowy wygląd. Super!

    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zmniejsza przyczepności, bo po ułożeniu okleiny szpachelką wyciskamy nadmiar płynu :)
      Dzięki wielkie!

      Usuń
  19. Ale super!! biała wyglada zdecydowanie lepiej:)
    ściskam cię mocno Martuniu

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam takie metamorfozy! Za małe pieniążki można ze starego zrobić nowe! :)
    Szafa wygląda super! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie metamorfoza niskobudżetowa, a efekt świetny :)
      Ściskam!

      Usuń
  21. Białe jest piękne!
    Tym razem też, te drzwi są teraz zdecydowanie ładniejsze... :)
    POZDRAWIAM! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jest jaśniej i bardziej lekko, fajna przemiana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To były główne pobudki do tej zmiany :)

      Usuń
  23. Ostatnio oglądałam Usterkę i byli tam Panowie - fachowcy naklejający właśnie okleinę na okno. Wymiatacie przy nich! :):):) Świetnie wyszło, wpis zachowam na przyszłość:)
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło! Dzięki Kasiu :)
      Ślę buziaki :)

      Usuń
  24. Szafa w nowej odsłonie prezentuje się bardzo fajnie, nowocześnie i elegancko ! Podoba mi się :)
    Miłego dnia Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dzień dobry!!!!
    Oj, podoba mi się :) Chociaż poprzednia wersja też mi się podobała. W ogóle podoba mi się odcień drewna w Waszym domu - taki ciepły i delikatny. Naturalny.
    Nie mniej, nie mam odwagi osobiście oklejać mebli. Obawiam się krawędzi łączenia, bo przecież tego się nie uniknie - tym bardziej przy dużych płaszczyznach.
    Gratuluję odwagi, cierpliwości i .... nowej szafy :)
    pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Kasiu przy krawędziach jest problem. Kiedyś oklejałam szafkę nocną i przy ścieraniu kurzy zawsze krawędzie się zadzierały :(. Tym razem oklejaliśmy powierzchnię płaską, dlatego nie mam obaw :)
      Ślę pozdrowienia! :)

      Usuń
  26. Bardzo pozytywna metamorfoza! Nawet nie wiedziałam, że tak można. super, że dziś trafiłam na twojego bloga;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Efekt genialny! Też mam w planach ( od dwóch lat) zmianę koloru mebli- z sosnowego na biały, ale nigdy nie mogę się za to zabrać :( ale szczerze mówiąc zmotywowałaś mnie do zamienieniu słowa w czyn. Efekt Twojej pracy jest genialny i dziękuję Ci za to, bo na serio poczułam wiatr! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :) Zatem do dzieła i powodzenia! Czekam na efekty :)

      Usuń
  28. twoja pomysłowość i chęć działania zaskakuje za każdym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Muszę sobie to jakoś zakodować, bo coś czuję, że nie raz się przyda:) Drzwi wyglądają świetnie i pasują do mebelek małej lokatorki:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetna metamorfoza, drzwi wyglądają ślicznie. Całkowicie odmienione miejsce :)
    Ściskam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wszystko ładnie teraz ze sobą współgra! Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Super szafa wygląda, wpasowała się w wnętrze idealnie:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzięki za ten instruktaż! Niby jestem taka "manualna" a przyklejenie większej powierzchni stwarza gigantyczny problem. Ale teraz poszaleję :-)
    Szafa wygląda super! Duża biała, neutralna powierzchnia pozwala wspaniale wyeksponować półki z drobiazgami i zabawkami Julki. Świetna robota :-)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  34. Uzyskaliście bardzo fajny efekt :) Jak niewiele trzeba, żeby zmienić wnętrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Efekt jest niesamowity! Drzwi wyglądają jak fabrycznie nowe! Gdybym to ja wiedziała o patencie z płynem do okien wcześniej... ;) Super metamorfoza! Uściski. k

    OdpowiedzUsuń
  36. przykleiłaś to po mistrzowsku, a wiem sama z doświadczenia że oklejanie to nie łatwe zadanie :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  37. fajna przemiana drzwi prezentują się dużo lepiej:) ja oklejałam już bolki mebli kuchennych-fajna i szybka przemiana:)

    OdpowiedzUsuń
  38. I od razu jest jaśniej :) Zawsze mam obawy co do okleiny, że mi jakieś wybrzuszenia czy nierówności powstaną. Pomysł z płynem do okien - wart zapamiętania :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. A u Ciebie jak zawsze fajny patent na zmianę:)
    Porównanie pokazuje, że zmiana bardzo na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Perfekcyjne wykonanie a efekt jak zwykle na plus! Zauważyłam też tam pewną męską rękę przykładająca się tym razem jawnie do "roboty" ;)) Pozdrawiam Was mocno!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak znajomym mówię, żeby kleili na mokro to się w głowę pukają :-)
    A ostatnio zasłyszałam, ze najlepszy płyn to szampon Johnsona z kaczuszką - ponoć ma w składzie taki związek jaki mają fachowe płyny, bardzo drogich firm. Płynów takich używają firmy, które to zawodowo zajmują się obklejaniem mebli, paneli ściennych itp.
    Pozdrawiam Martuś! :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Odmiana super :)
    o spryskiwaniu dopiero tu przeczytałam ,a z bąblami nieraz się namęczyłam :))

    OdpowiedzUsuń
  43. czy możesz polecić jaką okleinę kupić? kompletnie się na tym nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To była zwykła okleina do mebli kupiona w markecie budowlanym. Myślę, że gdy Pani zapyta to na pewno coś polecą.
      Marta

      Usuń