wtorek, 28 lipca 2015

Jak nie Tolix? ... To co? :)




Kochani ze zmianą krzeseł ociągałam się długo, ale uległam pokusie :)

Dlaczego?....

Przecież tamte fajne i takie nietypowe...

...tak, tak i to był ich atut. 

Jednak "miłość" do metalu, a raczej połączenia drewna z metalem - wygrała:).

Postawiłam na krzesła metalowe.

 Jak nie Tolix to co?...
..to krzesła inspirowane.

Choć stół jest częściowo
drewniany - BJURSTA IKEA,
a krzesła są tylko inspiracją
Tolixa, to i tak ten zestaw 
bardzo cieszy moje oczy :)



Prawda, że do siebie pasują? :)

W wersji letniej na siedzisakch
poduszki - BERTIL IKEA

W wersji zimowej będą skórki...
może "prawdziwe" lub sztuczne?


Poniżej przymiarka :)



A to jedno z krzeseł, jakie były.




Z czterech zostały dwa.

Stoją teraz przy biurkach
i czekają na nowy dom :)


Jeśli ktoś chętny proszę
pisać na mail.



W aranżacji:
druciane abażury - hand made domek przy lesie
krzesła inspirowany Tolix
stół Ikea


Życzę udanego, pogodnego dnia!

U mnie właśnie wychodzi słońce :)


Buziaki 






 

102 komentarze :

  1. Tolix bez skórki to jak pół tolixa ;)))
    A nowy baner już gotowy??
    Zmiany na duży plus :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :))) zawsze kojarzą się z puszkami.
      Dzięki Martuś!

      Usuń
  2. Cudowne połączenie stołu z nowymi krzesłami :D i ta lampa nadająca takiej fajnej lekkości ... :)
    Wersja letnia bez skórek przemawia do mnie nieco bardziej, ale tylko nieco ;)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja letnia jest ok :) Póki co pupki nam nie marzną :)))
      Ślę uściski!

      Usuń
  3. Uwielbiam te krzesła i stołki. Było fajnie i jest fajnie. Z tym futerkiem - bajecznie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Beatko, że Ty także masz do nich słabość :)))
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Martuś, poprzednie bardziej mi się podobały. No cóż mam inny gust, a To Twój domek haha ale ja tylko tak.... pewnie się nie znam na krzesłach bo nazwa nic mi nie mówi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu mi podobają się i te i te :) Zresztą z chęcią bym je trzymała, ale strych też ma ograniczoną powierzchnię :))
      Na wymianę zdecydowałam się nie z powodów estetycznych.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. nowe podobają mi się bardziej:) i w połączeniu ze stołem całość jest bardzo lekka i delikatna no i nowoczesna....

    OdpowiedzUsuń
  6. koniecznie prawdziwe skórki ! świetne zmiany, bardzo na plus
    pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdziwe powiadasz? ....myślę Madziu, że masz rację :)
      Udanego dnia!

      Usuń
  7. Bardzo ładna zmiana, kto by pomyślał, że kszesła tak zmieniają to samo pomieszczenie.
    Wygladają rewelacyjnie w Waszej jadalni.
    Super wybór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślisz Marysiu? :) Ja jestem tego samego zdania...te są jakby lżejsze i delikatniejsze, a może kolor to sprawił? :)
      Miłego dnia! :)

      Usuń
  8. Pozbywasz się takich cudnych krzeseł? Aaaaaaa! Nowe też pasują jak ulał, ale troszkę mi się opatrzyły na necie. Mnie by było żal, schowaj do magazynu, odmienisz jak Ci się znudzą te nowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Red masz absolutną rację , te stare bym schowała bo Marta na bank kiedyś do nich wróci a przy tolixach zimno w pupę i skórka lub poducha muszą byc hihi;)

      Usuń
    2. Dziewczyny Moje :) Macie rację, tamte inne, nie oklepane i pewnie bym je schowała, ale strych ma ograniczone gabaryty...a szkoda, że nie z gumy :))) Zmieniając krzesła nie sugerowałam się tymi wyznacznikami, tylko praktycznością. Wilgotna szmatka, szast prast i śladów mordy Borka nie ma.
      Ślę uściski :)

      Usuń
  9. ... teraz pomieszczenie wygląda bardziej przejrzyście, delikatniej ... tworzy harmonijną całość z lampą i półką string .. jest pięknie :)
    a propos półki, czy to oryginał, czy inspiracja ... choruję na takową, lecz cena mnie przeraża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo mi miło :) Półki String to cenowy koszmar :(. Jedną kupiłam w sklepie Scandynavia Living.
      Wiem jednak, że gdy poszperasz na allegro lub innych portalach aukcyjnych to można wyhaczyć za niższą cenę...oczywiście cierpliwość przy tym niezbędna :).
      Miłego dnia!

      Usuń
  10. I poprzednie krzesła i obecne piękne :) Cudnie masz urządzony dom <3
    Uściski serdeczne : *

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness masz rację :) mi stół podoba się w obu wersjach, choć te są delikatniejsze i to ich atut.
      Dziękuję i ślę pozdrowienia! :)

      Usuń
  11. Widzę zmiany na blogu! Fajnie :)
    Krzesła chyba osatnio bardzo popularne, bo widuję je na wielu blogach wnętrzarskich :))) I nie dziwie się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak jest ich w necie pełno i ja doceniam ich walory :) szczególnie w czyszczeniu :)))
      Dzięki serdeczne!

      Usuń
  12. Ooooo ze skórkami mistrzostwo!
    Świetne krzesła
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna zmiana Niech się dobrze siedzi na tych krzesłach przy tym stole :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tolixy świetne....ale mi pasowaly tamte bardziej.
    Te metalowe wg mnie to raczej do industrialnego wnętrza jeśli w połączeniu z drewnem to ze stołem surowym,z różnych desek,lekko nadszarpniętych zębem czasu.
    Do mnie to zestawienie nie przemawia ,jedno na zasadzie kontrastu pewnie tak i niekoniecznie przy stole.
    Poprzednie byly oryginalbe , nie widziałam takich .....a te metalowe ...ma lub.mieć będzie prawie każdy ...
    Patti

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierając te krzesła nie sugerował się kto je ma, lub będzie miał :) Patrzyłam bardziej na aspekt praktyczności...muszę, go brać pod uwagę, bo mam co sprzątać i wiem ile czasu mi to zajmuje :(. Czy te krzesła koniecznie z industrialnym stołem...dla mnie nie koniecznie, aczkolwiek to rzecz gustu :). Te poprzednie były oryginalne, ale nie sprawdzały się przy naszym psiaku :(
      Miłego dnia :)

      Usuń
    2. Te krzesełka moim zdaniem tu pasują bez wątpienia, wcale nie muszą być aranżowane tylko w lofcie lub ze stołem industrialnym. One wbijają się w styl tego pomieszczenia, są metalowe abażury i inne dodatki. A praktyczność tych krzeseł jest ogromna, to fakt.

      Usuń
    3. Mam nadzieję że nie odebrałaś źle mojego komentarza:) nie chciałam.Cię urazić. Może to zbieg okoliczności ,ale w ciągu kilku ostatnich dni czytam post o tych krzesłach , kto je już ma ,kto zamierza wymienić itp.
      Wersja futrzana jest świetna. Stół ich nie dominuje .
      Najważniejsze że Tobie się podoba.
      Pozdrawiam Patti

      Usuń
    4. No coś Ty Kochana, mnie cieszą takie dyskusje i różne poglądy :) Dziękuję za szczerość, każdy ma różny gust i to się chwali :)

      Usuń
  15. Wspaniałe krzesła - i jedne, i drugie! Chętnie bym przygarnęła te dwa, ale gdzie to wszystko trzymać?
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem :) Znam te rozterki :)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  16. Są ludzie dla których inspirowany znaczy beznadziejny, kradziony i bla, bla....ale właśnie dlatego oryginały są tak cenne i modne, bo da się je podrobić (czyli teoretycznie zainspirować się nimi) choć wiadomo inspirowane często są z innych materiałów lub jakości. Jeśli kogoś stać na oryginał - to cudownie. Ale sama mam w domu inspirowane krzesło i trudno....wielu projektantów korzysta z inspirowanych wersji projektując dla klientów....pięknie wszystko wygląda, mnie też podoba się ten wzór.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :) Jestem tego samego zdania, a zresztą ja nie pozwoliłabym sobie na oryginał w jednego zasadniczego powodu....szybko mi się opatrzą i co? :)...szukam następnych :)))) Taka zmienialska jestem.
      A zresztą stylizowane krzesła Paris na ilu stronach je widziałam :) i co... do złudzenia podobne.

      Usuń
  17. Pasują i to bardzo !!! Nie widać że to nie oryginały, nie każdy może na nie sobie pozwolić, może i dobrze:) Mniej żalu przy wymianie na nowe:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak do tego podeszłam :) Lubię zmiany i na oryginały nie mogę sobie pozwolić, bo musiałyby u mnie stać do śmierci :)))
      Ślę uściski!

      Usuń
  18. Świetna zmiana! :) Bardzo mi się u Ciebie teraz podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzień dobry!
    Oj dyskusja wrze :) I ja dorzucę kamyczek!
    Mi poprzednie zawróciły w głowie. Ogromnie mi się nadal podobają, łączą pająkowe nogi z bardzo jak dla mnie oryginalnym oparciem. Jak dla mnie płynnie łączyły aneks kuchenny z meblami kuchennymi. - nie wiem czemu, bo przecież kuchnia biała, i nowe są białe. (może to drewno połączone z bielą siedziska?) - może gyby te nowe miały musztardowe poduszki, to by mi jakoś łezka za "starymi" nie poleciała?
    Te aktualne natomiast nadają wnętrzu swoistej sterylności i takiego laboratoryjnego stylu. Jak dla mnie bronią się i bez futrzaka.
    Chociaż wzdycham ogromnie do poprzednich, i wzdychać nie przestanę.
    Do "zaakceptowania" zaistniałej zmiany przekonuje mnie wzmianka o praktyczności nowych w kontekście futrzastego domownika - sama mam pod opieką futrzaka i wiele rozwiązań często nieakceptowalnych i znienawidzonych musiałam w moim "M" wprowadzić dla obopólnego dobra.
    Grunt to wygoda - jak dla mnie.
    ....Chociaż z uporem wzdycham do poprzednich krzeseł....ojjjjjj
    pozdrawiam (i wzdycham)
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Kasiu praktyczność wzięła górę nad nieoklepanym kształtem i stylem krzeseł :) Choć powiem Ci, że już mi się opatrzyły i ciut znudziły.
      W dodatku choć post o nich powstał teraz to mam je już od maja i zdążyłam je wypraktykować. Stwierdzam, że są wygodniejsze do siedzenia ze względu na dłuższe oparcie, które nie dłabi w plecy.
      Ściskam :)

      Usuń
    2. No właśnie, to oparcie mi też kiedyś zburzyło ideał - upatrzyłam sobie krzesło i tak sobie wmówiłam że muszę je mieć, że jak przyszło mi na nim wreszcie usiąść to oniemiałam. Bo okazało się że może i efektowne, ale ... tu pije, tam gniecie i nie wysiedziałabym na nim zbyt długo. Zatem czar prysł i z planów zakupu nici.
      Wierzę że nowe sprawdzone i wygodne - a "stare" ? - dla nieproszonych gości :)
      pozdrawiam!

      Usuń
    3. ha, ha Kasiu ale mnie rozbawiłaś :))) Nie gościom daję najwygodniejsze, jakie posiadam :)
      Ale zawód Twój rozumiem :)

      Usuń
  20. Jaka przejrzystość! Taka harmonia wydobywa się z Twoich zdjęć i wnętrz.
    Uwagę moją przykuły lampy nad stołem... jak już Ranczo będzie miało rozbłysnąć światłem zgłoszę się do Ciebie :)

    Ściskam,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu! Oczywiście zawsze pomogę :)

      Usuń
    2. Hura :D cieszę się!

      Usuń
  21. Mała zmiana, a jaki efekt :) Świetnie to wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  22. a ja lubię tolixy- te prawdziwe i inspirowane;) te poprzednie też mi się podobały, ale jednak wygrywają metalowe:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładne. Krzesła nr 2 zdecydowanie lepsze. Według mnie.
    Pozdrawiam Martus :)
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Madziu sama pewnie czytałaś, jaka ogromna rozpiętość zdań :)
      Nawet nie myślałam, że tak burzliwie będzie :)
      Ściskam!

      Usuń
    2. Ważne, że Tobie się podoba. W końcu to Ty tam mieszkasz :)

      Usuń
  24. Wydaje mi się, że te pierwsze bardziej pasowały do wnętrza, ale teraz też jest bosko!!Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana już mam w głowie mętlik :))) Dobrze, że każdy ma swoją opinię :)
      Ślę uściski!

      Usuń
  25. A mnie się podoba, zrobiło się bardzo skandynawsko, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki serdeczne :) Z tymi krzesłami rzeczywiście bardziej.
      Ślę pozdrowienia :)

      Usuń
  26. Jesli chodzi o wymiane krzesel, to podjelas sluszna decyzje. Te stare nie byly zle, ale te nowe sa swietne!! A wersji zimowej beda jeszcze lepsze:) Bardzo mi sie teraz podoba Wasz kacik jadalniany:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Olu za słowa otuchy :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  27. Martuś, jadalnia prezentuje się naprawdę fajnie, jest bardziej przejrzysta, super zmiana :)) poprzednie krzesła też są świetne, ale przecież wszystko się zmienia i chyba teraz przyszedł czas na bardziej praktyczne rozwiązanie ;)
    pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko ja niestety ale prędzej, czy później wybiorę jednak praktyczność i funkcjonalność :)
      Piękne dzięki! :)

      Usuń
  28. Krzesła i stół świetnie do siebie pasują, super :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Martusiu, bardzo mi się podobają Twoje krzesła i oczywiście świetne połączenie metalu z drewnem. Urządziłaś piękną, prostą, naturalną
    jadalnie w klimacie skandynawskim. A pomysł ze skórkami na zimę super, jestem za :)
    Subtelne i graficzne zmiany na blogu bardzo fajne :)
    Miłego popołudnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu :) Także ta wersja za mną przemawia.
      Pozdrawiam, Marta

      Usuń
  30. Świetny pomysł z tym futerkiem.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo przyjemne wnętrze.
    Krzesła fajnie dobrane do całości.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetny zestaw. Pięknie urządzona jadalnia ;) A wersja zimowa bardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w zimę w półki :))) na pewno będzie ciepło!

      Usuń
  33. Wspaniała jadalnia. Wszystko pięknie się komponuje. Nie próżnujesz ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Krzesła są super. Dają uczucie lekkości a z futrem na zimę będą wyglądać cudnie ;))
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Idealny komplecie, niech dobrze służy i pięknie się prezentuje:D
    Bzi

    OdpowiedzUsuń
  36. Tamte były świetne i bardzo oryginalne. Te są boskie. Widzę je ciągle w necie, ale na "żywo" nigdy takich nie widziałam. Myślę, że są popularne w pewnych kręgach i wcale nie są w naszym narodowym guście.:)Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  37. własnie szukam jakiś do mojej kuchni i nie moge sie zdecydować:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Oj Marty Ty to naprawdę czarujesz, ja nie wiem skąd Ty bierzesz te wszystkie genialne pomysły!:)) Oj podziwiam:)) Buziaki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, to praktyczność bierze górę w pewnych momentach :)

      Usuń
  39. Pieknie to wyglada:)) inspirowane czy oryginalne wygladaja oblednie:))) Martus a tamtych chcesz sie pozbyc?? Chetnie bym takie jedno do biurka przygarnela;) tylko cenowo jak?;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetne. Poprzednie krzesła też super. Żałuję, że miejsca nie mam.:)
    P.S. Piękny baner sobie sprawiłaś i miło zobaczyć Twoje oblicze.:) :) :)

    OdpowiedzUsuń

  41. Super krzesła! Piękne i solidne i pasują wspaniale do stołu i podłogi.
    Pozdrowienia:))

    OdpowiedzUsuń
  42. A mi przypadły do gustu lampy sufitowe hand made. Są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  43. Zmiana krzeseł na plus ,te nadają delikatności wnętrzu i nie dominują nad stołem ,a wersja z futerkiem ekstra :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Świetnie się prezentuje kąt jadalniany - jak najbardziej na + ;))))

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajnie się prezentują...Designerkie:) Właśnie zastanawiałam się czy wygodne, ale przeczytałam komentarze..więc wszystko wiem:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajnie się prezentują...Designerkie:) Właśnie zastanawiałam się czy wygodne, ale przeczytałam komentarze..więc wszystko wiem:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń