poniedziałek, 14 września 2015

Na dobry początek dnia...



Witajcie Kochani! 

 Na dobry początek dnia
zapraszam na kawę z pianką :)

W podzięce za komentarze
pod ostatnim postem. 


 Niedawno zakupiłam w Towarotece 
(odłam Biedronki) elektryczny 
spieniacz do kawy...


...i przepadłam.



Codziennie zaliczam jedną kawę
w wersji z mleczną pianką
i szczyptą kakao :).




Urządzenie ma trzy możliwości:
podgrzewa, miesza i spienia.

Jeszcze jeden atut...przystępna cena.

Pomyślałam, że podzielę 
się z Wami tym moim odkryciem :)

 ...

Kochani udanego dnia!

Ślę uściski :)


 






 

73 komentarze :

  1. Narobiłaś mi smaku swoją kawą:) Chyba będę musiała sprawić sobie taki spieniacz:) Pozdrawiam i życze udanego poniedziałku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kawę z pianką i ja pijam codziennie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kawę z pianką, Twoja wygląda obłędnie :) Fajny gadżet :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze kawy nie piłam wiec tym bardziej się czestuje :)
    A nie, piłam przecież. Ale łyka wezmę
    Dobrego dnia.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z taką pianeczką smakuje najlepiej :)))
    Milutkiego dnia dla Ciebie Kochana, ja własnie też spijam kawę :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. A cóż to za twór, ten sklep?
    Kawkę chętnie bym wypiła, ale najlepiej jakby ktoś mi zrobił, bo mi się zwykle nie chce spieniać mleka ;-) :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Towaroteka to przemysłowa Biedronka :)
      A tu wystarczy wlać mleko i chwila moment piana jest!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Mmmmm, Marta wiedziałaś co z rana pokazać :) Każdy dzień zaczynam od kawy, takie urządzenie by mi się przydało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pijam dwie kawy, jedna tzw. na szybko - mała, czarna i mocna, a druga właśnie z pianką...do delektowania :)
      Ślę uściski!

      Usuń
  8. Fajowe urządzenie. Kawa z pianką, mniam. Dobrego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmm, na pewno pyszna... :) A ja w pracy bez pianki muszę się obejść;) Milego Martuś!

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam kawę z tak spienioną pianką :) miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miło Cię widzieć- tak z samego rana i przy pysznej kawie! ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Smacznej "kaffffki" i miłego dnia dla Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam i już zamówiłam sobie taki u mikołaja :D A tak na serio, jak jeszcze pracowałam na etacie to w biurze był taki spieniacz i pod koniec to był jedyny powód, dla którego tam przychodziłam :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha to na prawdę Cię mocno motywował :)))
      Pozdrawiam!

      Usuń
  14. Ba widok takiej piany mam ochotę rzucić wszystko w kąt, zrobić z koca kokon i siorbnąć trochę takiej kawki. Ale tak naprawdę to moja uwagę zwróciła biała miska w tle. Jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod tym obiema rękoma :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. Szkoda, że nie mam w pobliżu takiego tworu "Towaroteka". Kawka z taką pianką musi smakować pysznie ;)))
    Miłego dnia :)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  16. Kawa z rana umila cały dzień! Cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam podobnie z kawą. Piję jedną dziennie, ale trochę celebruję. Twoja pianka wygląda pysznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna jest na szybko :), a na drugą musi być wolna chwila :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  18. a ja własnie spijam taka małą czarną...z pianką to tylko od święta, ale wygląda apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak kto woli :) ja do tej pory też zawsze czarną preferowałam :)

      Usuń
  19. Nie ma to jak kawusie i w dodatku tak ładnie udekorowana :))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja etap kawy ze spienionym mlekiem przerabiałam jakiś czas temu :) Też miałam na jej punkcie małego bzika :) Ja jednak używałam spieniacza ręcznego. A najbardziej lubię dużą kawę warstwową typu cafe late :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak też ją uwielbiam, ale rzadko piję :(
      Ściskam, M.

      Usuń
  21. A ja ciągle nie mogę zdecydować się na zaparzacz, spieniacz, więc dzięki za namiary .

    OdpowiedzUsuń
  22. Aj, smaka narobiłaś>:) Poczęstowałabym się chętnie.:)
    W tle natomiast puszcza do mnie oko bardzo ładna i ciekawa w formie miska;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Marta , czyli jest trzy w jednym i do tego ta szczypta kakao ... :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Kawę w domu piję tylko ja, póki co cieszę się z kawiarki. Kawką z ekspresu chętnie się poczęstuje :)
    Buziaki Martuś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kawę z ekspresu piję bardzo rzadko, ale nie ubolewam :)
      Ściskam!

      Usuń
  25. Marta - kawę kocham, a taką z mleczną pianką - wprost uwielbiam. ;-) Zakup jak najbardziej udany, a do tego przystępna cena - same zalety. ;) Życzę smacznego! :) Pozdrawiam serdecznie, Magda

    OdpowiedzUsuń
  26. Wypić taką kawkę z serduszkiem to najlepszy początek dnia, tygodnia...
    wspaniałego i słonecznego kochana!!!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja również uwielbiam kawę z pianką tak więc pomysł na taki spieniacz jest świetny:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  28. serduszko wygląda świetnie pięknie wygląda jak by je zrobił zawodowy barista. Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dla kawoszy taki wynalazek, to na pewno super rzecz :).

    OdpowiedzUsuń
  30. Kawki nie pijam, ale Twoja wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam kawę i zrobiłaś mi wielkiego smaka mimo, że pora już taka późno ;)
    Uściski
    Pastelowa Kropka

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj tak jak raz spróbujesz kawy z spienionym mlekiem to już zawsze chcesz mieć tak podaną kawę :D Ja mam swój spieniacz do mleka z Nespresso bo był w zestawie z ekspresem. Ale nie zamieniłabym go na żaden inny...
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zupełnie nie dziwię się , że tak Ci się spodobało, w takiej formie piłabym po trzy dziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. A wiesz że nigdy nie piłam kawy z pianką, sama zresztą nie wiem dlaczego.Pora to zmienic bo wygląda smakowicie:)

    OdpowiedzUsuń
  35. kawa z cieplutką pianką idealne połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wiedziałam o istnieniu takiego przydatnego urządzenia, mam spieniacz, ale taki malutki na baterie.Pomysłowe.Kawa wygląda smakowicie.Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Jest za późno na kawę (1:45) więc za kawkę podziękuję, ale popodziwiam foto:)
    Buziaki:)
    Aga z Różanej

    OdpowiedzUsuń
  38. mhhh...biedronka mówisz??? ja też to chcee!!!!! :) pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  39. pełna rozpusta Ja jak mam ochotę na deser to używam ręcznego spieniacza
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  40. O odłamie Biedronki w ogóle nie słyszałam i zaraz sobie wygoogluję co to takiego. Ja ostatnio musiałam przerzucić się na bezkofeinową i dobrze, że mam bujną wyobraźnię kawoholika ;) jakoś łatwiej przechodzi mi przez gardło :)

    OdpowiedzUsuń