środa, 28 października 2015

doświetlam się...


Kochani...

nie mogę dojść do siebie 
po zmianie czasu...
do tego pełnia księżyca
...mobilizuje mój organizm, 
kiedy zapada w domu cisza 
i wszyscy śpią.

Sięgam po książkę, szklankę mleka 
lub herbatę z melisy...
ale nic...sen nie przychodzi :(.

Za to ranki są koszmarne, 
zwlekam się po trzecim 
dzwonku budzika 
zwabiona zapachem kawy.

Potem zapalam światło gdzie popadnie, 
byle tylko nad nią nie zasnąć. 

Siorbię łyk za łykiem, 
a potem włączam ekspresowe tempo...

Wspomagam się oświetleniem :)

Dopiero od niedawna mamy główne 
oświetlenie w sypialni, które pomaga
mi rankiem skoro świt zwlec z łóżka. 

Do tej pory uważałam, że lampki
nocne - wystarczą, 
a z sufitu sterczały jedynie przewody.

Wykonałam lampę gabarytowo 
i estetycznie pasującą do naszej 
monochromatycznej sypialni.

W zestawieniu barw b&w.

Z uszyciem abażura nie miałam 
problemu, 30letni łucznik wciąż 
mnie nie zawodzi :)

Pomysł na nią zaczerpnęłam z PINTEREST.

A efekt mojej pracy możecie już zobaczyć...



 lampa "ala" koushi  


Może już koniec z nocnym trybem
i snuciem się na palcach po domu.



 Brakuje mi światła,
najbardziej naturalnego...
promieni słonecznych

ale cóż :(

 Póki co, te sztuczne doświetlanie 
ranków musi mi wystarczyć.





Ślę uściski dla Was!

P.S. W imieniu męża dziękuję za 
serdeczne komentarze pod ostatnim postem :)





49 komentarzy :

  1. Łucznik nie zawodzi? Marto TY NIE ZAWODZISZ!!!! Piękny abażur wyszedł:) Powodzenia z dostrajaniem organizmu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś niemożliwa po prostu! :-) uwielbiam! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się głowię ile jeszcze pomysłów pomieści twoja ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobieto jesteś niesamowita!!Zdolniacha jak nic.Masz bardzo zdolne rączki i głowę nie od parady ;-) A ta lampa jest cudna i tak pasuje do reszty, że jakby robiona specjalnie do tej sypialni, po prostu trafiona w dziesiątkę :-) Mnie też rano ciężko jest zwlec się z łóżka i wspomagam się kawą, jednak to mało co pomaga, natomiast w ciągu dnia robię sobię drzemkę i wtedy lepiej funkcjonuję ;-) Ślę pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam ten poranny ból, a lampa <3<3<3...robicie na zamówienie? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej doskwiera mi ciemność tuż po 17stej... czuje się ospała i nie ma dnia abym nie zrobiła drzemki. A po niej... to już nic się nie chce ;)
    Martuś u Ciebie jak zawsze z pomysłem!:)))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten abażur jest bardzo w Twoim stylu! :) idealnie komponuje się z Twoim domem.
    Niedługo będziesz mogła wypuścić kolekcje z rzeczami, które wymyślasz i produkujesz bo tyle ich już powstało :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz talent niezaprzeczalnie. Coś gdzieś zobaczysz i już masz własnoręcznie zrobione. Lampa bardzo pasuje do tego wnętrza. Efekt jest na plus. Szybko się robi już ciemno, fakt, ale ma to też mały plus, że można się nacieszyć nastrojem kul świetlnych i świeczek. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też mam problem ze wstawaniem, ale mnie motywuje to, że pociąg nie poczeka :-) Zrywam się po pierwszym dzwonku, potem mam pół godziny na wypicie kawy na spokojnie i ruszam z dalszymi przygotowaniami. Lampa prezentuje się pięknie! Mój stelaż leży od roku na strychu, w końcu muszę ubrać go w materiał i powiesić :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie odczuwam zmiany czasu, ale te poranki.. nigdy nigdy nie lubiłam się zrywać, a zimą jest najgorzej ;)
    Lampa świetna - zresztą jak wszystkie Twoje druciaki :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Urzekająca lampa. Pięknie pasuje do Twojej sypialni. Wspaniałe wykonanie. Przyznam, że ta internetowa wersja z postrzępionym lekko materiałem zapadła mi głęboko w pamięć. No i te nadające lekkości sznureczki, cudo. Pozdrawiam, Gosia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna ta lampa i idealnie pasuje do wystroju sypialni :) Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Doświetlaj się, jeśli taka potrzeba. A że lampę wykonałaś oryginalną i przepiękną - to fakt.
    Taka inna i aż chce się ją oglądać zapaloną.
    Słonecznych promieni Martuś życzę. Ja się ciesze pięknymi kolorami na drzewach. Cudna ta jesień.

    OdpowiedzUsuń
  14. Światło jest teraz niezbędne do życia Taka lampa to jak słońce :-)
    Ja doświetlam się kominkiem świecami i lampkami wszędzie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten "abażur" idealnie rozprasza światło, ale lampa z samych drucików też by mi się spodobała :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. faktycznie, nie wiem po co ta zmiana czasu i tak rano jest ciemno i wieczorem teraz też, więc poco komu ta zbędna zmiana czasu, po co te żekome oszczędności, wnętrze piękne

    OdpowiedzUsuń
  17. super ta lampa, brawo ty :)
    prawda..ja ostatnio też chodzę jakaś taka śnięta, niewyspana albo przespana sama już nie wiem...
    pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ech, problemy z zaśnięciem i wstawaniem.. skąd ja to znam:) Ale mam nadzieke, że niedługo wszystko wróci do normy:) A lampa jest boska! Tworzysz niesamowicie piękne przedmioty:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Twoja kreatywność jest niesamowita. Lampa wygląda jak milion dolarów:D

    OdpowiedzUsuń
  20. Martusiu lampa idealnie wpasowała się w klimat Twojej sypialni, super wygląda :))
    U mnie na razie pogoda piękna, więc braku słoneczka nie odczuwam, oby jak najdłużej tak się utrzymało :))
    Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Lampa jest piekna!!
    Ja mam podobnie, ostatnio mam wielkie kłopoty ze swobodnym spaniem ;))

    OdpowiedzUsuń
  22. No właśnie -takie "uroki" tego okresu jesienno zimowego,że promieni słonecznych już coraz mniej a i dzień coraz krótszy ;( A ja tak lubię jak w domu jest jasno i słoneczko "wlatuje" do środka :))
    A ten metalowy stelaż też sama wykonałaś?! Ależ ty masz pomysłów! Ciągle coś nowego kombinujecie z tym swoim małżem :))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  23. w sam raz do waszej sypialni :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale piękna lampa. Idealna do Waszej sypialni. Zmiana czasu też mi nie służy niestety. Brakuje słońca, zieleni, energii...
    ściskam kochana i życzę cudnego dnia

    OdpowiedzUsuń
  25. Ty to masz fantastyczne pomysły! No wyszło suuuper! Zdolniacha!

    P.s. Macie ładną sypialnię :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Kocham Twoje pomysły i uwielbiam oglądać Twoje cztery kąty.Uściski gorące i pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  27. Kochana, z tym brakiem światła będzie jeszcze gorzej! No cóż, trzeba zacisnąć ząbki i pić chyba litrami z rana kawę... ;)
    Z tą lampą nieźle Ci wyszło, mnie to raczej niepodrodze z igłą i nitką.... ;)))

    OdpowiedzUsuń
  28. Moim zdaniem wyszło super! Osobiście również odczuwam małą ilość słoneczka. Niskie samopoczucie. W ogóle kto zamawiał tą zimę?:D

    Pozdrawiam i zapraszam na candy na moim blog,
    będzie mi bardzo miło jak zechcesz wziąć udział - merelysusan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Lampa jest świetna, pasuje idealnie do Twojej sypialni :) Jestem pod wrażeniem Twoich pomysłów.
    Ja też jak Ty nie mogę spać w pełnię księżyca, jestem zodiakalnym rakiem i księżyc mnie ściąga :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lampa rewelacyjna. Biorąc pod uwagę ile kosztuje oryginał, to zaoszczędziłaś na kolejne dizajnerskie gadżety;) Gratuluję zdolności krawieckich i cierpliwości do szycia. Też ostatnio mam problemy ze spaniem, najgorsze, gdy się obudzę w środku nocy i potem do rana się tarzam nie mogąc zasnąć. Czasem pomaga mi gorąca czekolada przed snem, spróbuj, jeśli lubisz. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Złota rączka jesteś:) Podziwiam!. Ja też strasznie znoszę jesienną szarość i aż zimy się boję. Potrzebuję światła i słońca do życia:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Martuś lampa bosko sie prezentuje :) Buźka

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny efekt. Podoba mi się. Jest tak lekko.
    Ja ze spaniem nie mam problemu, kładę się i po minucie śpię, rano wstaję bez problemu, bo nie lubię wylegiwać się w łóżku. A więc nie pomogę :) Pozdrawiam i życzę MOCY!!!

    OdpowiedzUsuń
  34. Widzę, że nie próżnujesz.. Może w ten sposób szybciej upłynie ten mroczny czas w naszym kalendarzu:) Świetne. Prosta i efektowna. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. lampa bardzo ciekawa :) podoba mi się. Ale oczywiście też jest super fotel w głębi :)

    OdpowiedzUsuń
  36. dla mnie zmiana czasu okazała się zbawienna podczas rannego wstawania, za to w druga stronę zmiany już tak dobrze nie toleruję, a lampa jak to u Ciebie bywa kolejna rewelacyjna realizacja!

    OdpowiedzUsuń
  37. Lampa cudna, szkoda że w moim domku mogę mieć tylko kinkiety :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Wygląda świetnie i daje takie dobre, jasne światło. Właśnie to, którego tak teraz brakuje. chociaż dzisiaj nie mamy na co narzekać,właśnie wychodzimy na spacer:)

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny abażur Ci wyszedł :) idealnie pasuje do całej sypialni. Mam nadzieję że dasz radę z tymi rankami, żeby Cię wena nie opuszczała.

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetna lapma, doskonale wkomponowała sie do Waszej stylowej sypialni. Miałas ekstra pomysł, a najlepsze pomysły przychodzą w nocy, pewnie w bezsenne noce... dobrze, że pełnia już za nami!

    OdpowiedzUsuń
  41. Świetny pomysł na lampkę :) p.s czytając mam wrażenie, że czytam o sobie z tym, że ja kawy pić nie mogę nad czym strasznie ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
  42. Marta kiedy Ty sklep otworzysz??? No ja się pytam??? Wszystkie Wasze projekty są tak piękne, tak dopracowane, wykonanie jak maszynowo a nie hand made! Ogromne wrażenie robi każdy Twój projekt :-) :-*

    OdpowiedzUsuń
  43. Coraz bardziej skandynawsko u Ciebie:-) Lampa wpasowała się idealnie!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  44. Lampa jest śmietana i rewelacyjnie wpasowuje się w Twoje wnetrza. Podziwiam Twoją zdolność i pracowitość:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  45. Piękna lampa! Podobają mi się one. Świetnie pasuje do sypialni. Wszystko masz cudownie dobrane, grafiki nadają świetny klimat w tym pokoju :) Ja za to budzę się przed 6 i spać nie mogę! a o 20 już zamykam oczy i śpię.. ehhh jak by to wypośrodkować? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  46. prosze o tutorial lampy! :)

    OdpowiedzUsuń