sobota, 5 grudnia 2015

śniadanie z after better...



Taka decha do serwowania przekąsek 
to spełnienie moich marzeń.





Przyznacie, że posiłek od razu 
smakuje lepiej,a czas na niego 
przeznaczony przeciąga się,
do granic możliwości.

Takie właśnie śniadanie...
rodzinne i powolne mieliśmy dziś:)






Deska przyjechała do mnie
od Beaty, która jest głodna
pomysłów i tworzy w sieci 
cudowne miejsce:




 Taki kuchenny gadżet
to dla mnie prezent

ciiii...

dopiero jutrzejszy :)


...

Kochani i Wam życzę
cudownych upominków
z okazji Mikołajek.


B.u.z.i.a.k.i.









40 komentarzy :

  1. ha. boskie są te deski! na żywo jeszcze piękniejsze. moje czekają na swoją kolej, będą prezentami gwiazdkowymi dla naszych mam. ale ciiiii !

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam drewno w takiej postaci i w każdej innej... Nie bez powodu moje imię z łaciny oznacza "człowiek leśny" ;) Śliczna ta deska, taka naturalna. I do tego ten piękny sęk jak wisienka na torcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też się zakochałam w deskach Beatki. Czekam na moje :)
    Pięknej niedzieli!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie mam, ale myślę, że to się wkrótce zmieni ;P Tylko u mnie tych powolnych śniadań deficyt- wszystko "galopkiem"
    Ściskam na dobranoc! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem...u nas w tygodniu niestety też.
      Buziaki :)

      Usuń
  5. O jejciu!! Jaka fajowa decha! Jak one mi się podobają..i odkryłam właśnie kolejny ciekawy blog :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny prezent :)
    Uwielbiam deski Beatki, sama ostrzę na taką pazurki ;)
    Ściskam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie naturalne drewniane dodatki. Deska jest cudna, wspaniały prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście piękna decha. Tym piękniejsza, że ma nieregularny kształt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kształt rzeczywiście dodaje uroku :)

      Usuń
  9. Oj tak taka decha to nie tylko piękna ozdoba kuchni ale i fantastyczna rzecz do wykorzystania:) Śniadanko serwowane na niej to z pewnością sama przyjemność...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna :) również marzy mi się taka :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kawał dechy :))
    Niedawno kupiłam sobie na rynku dębową, porządną dechę za .... 15 zł :)) A jako stały klient dostaję czasem małe plastry drewna, które służą za podkładki pod kubek :)
    Uściski i dobrego dnia :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna decha, uwielbiam takie naturalne dodatki. Sama mam ich już kilka ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowna :D I mnie się taka śni po nocach ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz rację jedzenie serwowane na takiej desce o wiele lepiej smakuje :)
    Cudowny nabytek :)
    Pozdrawiam Mikołajkowo :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna decha, w sam raz na podanie śniadania, coś pięknego!I Tobie cudnych prezentów mikołajkowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi również podobają się te dechy, chyba powinnam poprosić o nie na Świeta ;0)
    Pozdrawiam cieplutko Kochana

    OdpowiedzUsuń
  17. Super gadżet! :) I ozdobny i praktyczny :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja chciałam złożyć najszczersze życzenia z okazji Mikołaja, (święto niby dla dzieci, ale czasem można pofantazjować :) ) dużo prezentów, miłości i powodzenia w bloggerowaniu :) Całuski od Pastelowego domku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny prezent sobie wybrałaś:) Deski z tej pracowni są świetne! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  20. Martuś pięknie wygląda w Twojej kuchni. I niech służy jak najdłużej :) Miłego tygodnia !

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna decha - nic dziwnego, że śniadanie od razu smakowało lepiej :-)) Jeśli lubisz takie klimaty, serdecznie zapraszam Cię do siebie - u mnie piękny drewniany maszkietnik ze szklanym kloszem (do wygrania, tak tak :-). Pozdrawiam ciepło! :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Solidna decha! A te oczko podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudowna deska:)
    buziaki kochana

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudna ta deska ;) Jedzenie od razu wygląda bardziej apetycznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękności z tej deski. Widziałam kiedyś takie ręcznie robione na kiermaszu świątecznym- lecz były nieprzyzwoicie drogie. Może i kiedyś przyjdzie i mi, jeść tak apetycznie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękna decha, nie da się ukryć, trzeba się chwalić!

    OdpowiedzUsuń
  27. I ja mam też i to nieskromnie powiem, że kilka. Każda taka deska to moim zdaniem małe dzieło sztuki. Marzy mi się biała ściana obwieszona dechami hand made w różnych kształtach.
    Pozdrawiam. Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń