poniedziałek, 11 stycznia 2016

historia moich lamp...




Zaczęło się jakieś 6/ 7 lat temu.

W głowie powstał obraz lampy 
zainspirowany stojącym na przeciw 
mojego bloku - dźwigiem budowlanym.



Potem papier z ołówkiem
wyczarowały szkic, 
a po tygodniu powstała pierwsza 
lampa "crane light"
pisałam o niej tutaj.

Wraz z biegiem czasu 
tworzyłam ich kolejne, 
różne modyfikacje...

przemalowałam niektóre elementy 
- możecie ją zobaczyć tutaj,  
wymieniłam abażur na metalowy, ażurowy 
w wersji czarnej - o tej tutaj


 
A całkiem niedawno na potrzebę 
pewnego dziecięcego pokoiku 
powstały kolejne dwie.




Tym razem z białym przewodem 
i abażurem, jedna stoi 
na blacie biurka, a druga jest 
do niego przykręcana.

Podobne, ale jednak inne :)



Idealnie wpasowały się 
do pokoju dziewczynek.

Prawda? :)

...

Miłego dnia!

Dziękuję Kochani
za wszystkie odwiedziny :)



 

63 komentarze :

  1. Jestem wielką fanką Twoich lamp i już nie raz o tym pisałam. Mam też cichą nadzieję, że kiedyś któraś z Twoich lamp zamieszka na Ranczu :)

    Pozdrawiam ciepło,
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś niesamowita !!! Lampy są piękne:) A w pokoju dziewczynek prezentują się wyjątkowo, pasuję idealnie:)
    Podziwiam jak zawsze i serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne lampy, uwielbiam je i podziwiam Twoje zdolności. Dla mnie wersja z czarnym abażurem idealna.

    OdpowiedzUsuń
  4. Realizujesz cudze marzenia Marta :-) Z białym kloszem są równie urocze. I fajny pomysł z wersją przykręcaną do biurka. Zdolniacha z Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super!!! I jaka fajna inspiracja dźwigowa :D
    Uściski
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  6. Designerskie! Świetne! Pozdrawiam Marta!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie pasują do pokoju dziecinnego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lampy są fenomenalne i rzeczywiście przypominają dzwig ;) Super sprawa.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Martuś jestem pod nieustającym wrażeniem Twojej pomysłowości, naprawdę wielki podziw <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam Twoje lampy - ta z czarnym abażurem, o której wspomniałaś, do dziś jest moją faworytką :):) Pytanie laika : jaka żarówka jest w nią wkręcona?

    OdpowiedzUsuń
  11. Lampy po prostu cudne - zdolna Dziewczyna z Ciebie !
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dołączam do wszystkich zachwytów :-) są extra!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Rewelacyjne :) Pięknie wyglądają w kąciku naukowym :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Są przepiękne :) Wiesz, że lubię Twoje prace.

    OdpowiedzUsuń
  15. No proszę, nawet dźwig budowlany może być interesującą inspiracją :))
    Lampy są super!!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Marta, Twoje lampy są the best!!!
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak są super! Mi najbardziej spodobała się z czarnymi drucikami :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podobne aczkolwiek takie inne.... Obie cudne zdolna kobieto!

    OdpowiedzUsuń
  19. Lampy prezentują się rewelacyjnie! Jesteś niezawodna, w każdym poście fascynujący projekt lub inspiracja:) Pozdrawiam Cię serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Ale ty zdolna babka jesteś:) Martuś a Ty robisz te lampy zawodowo? Bo wychodzą po mistrzowsku:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Marta one są genialne!!! :) Jestem pod nieustannym wrażeniem Twojego rękodzieła! :) Uściski!
    Ps. lampę sobie zamówię, a co!

    OdpowiedzUsuń
  22. Jesteś kreatywna i do tego zdolna manualnie. Te lampy są oryginalne i mają w sobie coś bajkowego.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kochana, UKŁONY po prostu:) Są boskie!!!!!
    nic dodać nic ująć:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  24. Martuś czarodziejko moja jest rewelacyjna!!! unikatowa, ma świetny kształt - boska!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Super lampeczki Martuś! Świetnie się wpasowały na biurko :) Pozdrowionka! Aga

    OdpowiedzUsuń
  26. Twoje rzemiosło jest genialne! Kobieto masz rewelacyjne pomysły, wykonanie jest staranne i dokładne! Lampy w pokoju dziewczynek bardzo oryginalne i wyjątkowe:) A polarowy kocyk w plusiki kupiłam w Primarku, mogę sprawdzić jak będę czy są jeszcze dostępne jeśli chcesz:) Kosztuje coś około 30-35zł
    Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja też jużc pisałam, jak bardzo podobają mi się Twoje lampy:) Ale napisze jeszcze raz, a co:) Są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  28. Lampy naprawdę ciekawe! Mój mąż też "po godzinach" robi lampy. Ze starych belek. Kiedyś pokażę na blogu... jak mi pozwoli :-P

    OdpowiedzUsuń
  29. To prawda, wpasowały się idealnie :)
    Pozdrawiam cieplutko :):):)

    OdpowiedzUsuń
  30. Świetne lampy, przepięknie to wygląda! Właśnie jestem w trakcie dekorowania mojego wnętrza i u Ciebie na blogu znajduję wiele inspiracji :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Co post, to zachwycam się u ciebie i zachwycam...
    Lampami zaczarowałaś mnie już jakiś czas temu i najchętniej od razu wymieniłabym Młodego :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne są te lampy, nowatorskie!Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  33. Powiedziałam to już nie raz, powtórzę kolejny- twórz! :)))Te lampy są absolutnie boskie! Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  34. To prawie romantyczna historia jest :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  35. Genialne lampy! Gdybym zobaczyła je na sklepowej wystawie, pewnie bym ich nie powiązała z pokojem dla dziewczynek, ale okazuje się, że wyglądają tam bardzo dobrze :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękne i pomysłowe, świetne wykonanie i wpasowanie do całości wnętrza, widziała podobne na przymierzalni w pewnym sklepie, wpadły mi również do oka :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Tworzysz niesamowite lampy, są niepowtarzalne i wyjątkowe. Bardzo fajna historia :)
    Pozdrawiam ciepło, miłego wieczoru :)

    OdpowiedzUsuń
  38. LAMPY SĄ GENIALNE ... w ich konstrukcji widzę inżyniera i designera jednocześnie ;-) Pozdrawiam ciepło mimo zimy.

    OdpowiedzUsuń
  39. Pięknie wyglądają i osobno i w aranżacji :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Marta, twoje lampy są piękne i jakże oryginalne. :-) A te dwie wpasowały się idealnie do pokoju dziewczynek. :) Pozdrawiam cieplutko, Magda

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo nietypowe i oryginalne. gratuluje pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Pomysł świetny, a wykonanie jeszcze lepsze. Każda jest cudowna !

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetnie! Pięknie się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  44. To coś nowego w świecie rękodzieła - bardzo mi się podobają Twoje pomysłowe lampy ;-) pozdrtawiam!

    OdpowiedzUsuń
  45. Czuć tutaj prawdziwy powiew świeżości - piękne, nietuzinkowe, zwłaszcza, że w pokoju dziewczynek :-) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  46. Wpisują się idealnie w styl skandynawski:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Twoje lampy są genialne :) A teraz zapraszam do mnie na pierwszą moją rozdawajkę urodzinową:) http://niezchin.blogspot.com/2016/01/zapraszam-na-urodzinowe-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  48. Bardzo lubię Twoja twórczość :* Lampy i druciaki ekstra! I jak widać inspirować może wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  49. No proszę nawet dźwig może być super inspiracją :).

    Twoje lampy super się wpasowały do dziewczęcego kącika :).

    OdpowiedzUsuń
  50. genialne są te lampy i tyle:) z białym są lekkie i delikatne a z czarnym (moje ulubione) to już świetna mega nowoczesność:)

    OdpowiedzUsuń
  51. o wow! super lampa, zainspirowałaś mnie i muszę sam wykonać taką lampę i pokazać moją propozycję na blogu, pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  52. Marta rób sklep! W 100% każdy Twój przedmiot budzi pożądanie! To wypali! :-)

    OdpowiedzUsuń
  53. Zdolniacha! Piękne rzeczy tworzysz! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Genialne rzeczy! Pomysłowe, proste, ale stylowe:) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  55. Piekne lampy☺podobne widzialam w Danii i byly bardzo drogie.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  56. Super lampy. Czy jest możliwość podania wymiarów? Chyba,że to wielka tajemnica.

    OdpowiedzUsuń
  57. Lampki bardzo pomysłowe. U Was zawsze tyle ciekawych pomysłów:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń