czwartek, 25 lutego 2016

z kwiatka na kwiatek...



Jestem, jestem
na jak długo?
trudno teraz powiedzieć

Ale do rzeczy :)

Przeważnie słyszy się
cudowne we wszystkim 
i do wszystkiego
2 w 1.

 Dziś i tutaj także
małe, łatwe diy
typu 2 w 1.

Ikea i Jysk połączyły 
się w jeden...hi,hi,hi  

Otóż z dawien dawna zalegały 
 na strychu dwa sztuczniaki
(sztuczne kwiaty), które
kiedyś zakupiłam
dla upiększenia swoich kątów,
bo nadmienię - ręki do kwiatów
doniczkowych nie mam :(

Długą trawę Ikea i styropiano
 wężownicę Jysk postanowiłam połączyć
i usadowić na półce od północnej 
strony domu, gdzie panuje
słoneczny deficyt 


  
 Wykorzystałam:

  • osłonkę Ikea 
  • styropianową wężownicę Jysk
  • filc
  • długie wykałaczki
  • styropian 
  • nożyczki i szpikulec
 
Robótkowa galeria :)
 
 
Zmierzam ku końcowi
 
 
 
 Mały instruktaż:
 
1. Rozbiórka kwiatów na części pierwsze.
2. Wycinamy dopasowany do wielkości
osłonki kawałek styropianu.  
3. Wkładamy go do osłonki Ikea,
   a następnie zakrywany dociętym
   na wymiar filcem.
4. Szpikulcem robimy otwory w filcu.
5. Z sukulentów wyjmujemy zardzewiałe
   pręty i wkładamy długie wykałaczki.
6. Teraz już tylko w otworki 
     mocujemy liście wężownicy. 
    7. I gotowe.       

... 


 Ściskam :)

 I do następnego spotkania!





   
 

35 komentarzy :

  1. Pomysłowo i efektownie:)
    uściski kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa układanka :-) Jeśli chodzi o sztuczne kwiaty, ja bardzo też lubię te o przerysowanej formie, np. gigantyczne piwonie :-) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  3. I jak zwykle bardzo pomysłowo!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny pomysł :) Lepsze takie kwiatki niż żadne!
    Pozdrawiam, Dżasta vel Dorotka :P

    OdpowiedzUsuń
  5. To się nazywa świetny pomysł! Genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealny kwiatek dla mnie! Tak szybko by mnie nie opuścił :) nawet jakbym zapomniała podlać;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. kwiaty niesamowite:))) o ile można je kwiatami nazwać, fajnie się prezentują, wyglądają na takie dopieszczone

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomyslalam, ze to ogorki...fajnie wyglada :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie to wygląda :) I mnie skojarzyły się te roślinki z ogórkami. Ale pomysł przedni. Ja też nie mam ręki do kwiatów, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sprawdzałam w internecie co to jest ta wężownica bo znałam zupełnie inne znaczenie tego słowa.. Taki ze mnie ogrodnik:)) A pomysł świetny! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy efekt :) ja cały czas walczę aby moje kwiatki nie umarły ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo pomysłowe i efektowne, aczkolwiek trawa ma dosyć dziwny kształt :D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę przyznać, ze wygląda to bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. hihi ciekawy efekt, skojarzyły mi się z ogórkami w donicy ;p

    OdpowiedzUsuń
  15. Niezła trawka ;P Wygląda jak żywa! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Twój projekt bardzo mi się podoba :) Nie jestem zwolennikiem sztucznych kwiatków, ale w takiej postaci bardzo fajnie się prezentują. Miłego weekendu i czekam na nowe pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny pomysł :).

    Hihi Twoje kaktusiki przypominają trochę ogórki :).

    OdpowiedzUsuń
  18. Ze mnie też marna ogrodniczka,dlatego cieszę się bardzo,że mi cebulki szafirków kiełkują! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Eno - wo wygląda genialnie :) bardzo mi się spodobał Twój pomysł ! Kwiatki które wreszcie mi nie uschną :) Wreszcie coś dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  20. Super wyszło, gratuluję pomysłu ;-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. No i proszę jak fajnie można na nowo wykorzystać rzeczy które już nam się znudziły ;) świetna ozdoba choćby do łazienki bez okna :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny pomysł, dziękuję za diy! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale fajne kaktusy :) No i nie trzeba pamiętać o podlewaniu! :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Niesamowicie to wygląda... ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ty chyba nawet jak zasypiasz to dalej myślisz co by tu zmajstrować. Kilka sztuczek i .... ta dam :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cóż za zgrany duecik ;) Aż miło patrzeć :)
    Uściski
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  27. No i powstał świetny duet :-)
    Pięknie!
    Pozdrawiam ciepło
    Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem w szoku, czego Ty Moja Droga nie wymyślisz:) Super, nigdy nie powiedziałabym, że te kwiaty zrobione są z wężownicy. Rewelacja:) Baaardzo mi się podoba:)
    Pozdrawiam i ściskam Cię mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Coś dla mnie. Niestety u mnie tylko takie kwiaty się sprawdzają. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ha, ha.... ale śmieszne. Ja chyba wolę prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  31. Całkiem dobry pomysł z tymi "kwiatami" ;) też nie mam ręki do kwiatów doniczkowych, dlatego przetrwały te najmniej wymagające ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń