czwartek, 14 kwietnia 2016

ile chemii mamy w domu...




Rozmowa z moją dwunastoletnią córką :)

Julka: Ile chemii mamy w domu? 
Ja: Spotykamy się z nią każdego dnia i nie tylko w domu.
Julka: hmmmm, czy mogłabym mieć w pokoju okresowy układ pierwiastków?
Ja: No pewnie (w duchu już się cieszę :)) 

Zabawa = Nauka nawet taka mimochodem 
- jest super!

Która mama odmówi dziecku: mikroskopu,mapy, czy tablicy Mendelejewa? 

Myślę, że nie ma takiej, bo najlepsza inwestycja to inwestycja w rozwój dziecka!


Układ okresowy pierwiastków już pojawił
 się w jej pokoju. 

W internecie znalazłyśmy stronę eduart.eu, na której prezentowana jest tablica 
z układem pierwiastków w dwóch wersjach.
Dla dzieci ze szkoły podstawowej proponuję wersję BASIC, ponieważ pokazuje 
praktyczną stronę tej nauki 
i udowadnia, że z chemią stykamy
 się na co dzień. 




Każdy pierwiastek posiada podstawowe informacje tj.: liczbę i masę atomową wraz 
z graficznym przedstawieniem ich występowania lub zastosowania w otaczającym nas świecie, co dodatkowo pozwala dzieciom kojarzyć pierwiastki ze zjawiskami 
zachodzącymi w przyrodzie. 




Jeśli chodzi o wykonanie to możemy wybrać tablicę z trwałej, twardej foli PCV - biały mat lub aluminiowej płyty kompozytowej.  

Nasz wybór to eduart drukowany na białej tablicy o grubości 2 mm. Jest to płyta kompozytowa składająca się z lakierowanych warstw aluminiowych.
Materiał jest bardzo trwały, matowy - więc nie odbija światła, co widać na zdjęciach.
Tablica posiada w komplecie uchwyty i wkręty do mocowania, a dodatkowym jej atutem jest wyjątkowa sztywność przy zachowaniu niskiej wagi. Taki układ pierwiastków nie potrzebuje ramy i będzie wyglądać dobrze w każdym pokoju nastolatka. 


Pozdrawiam już weekendowo
i życzę słońca :)



38 komentarzy :

  1. Bardzo ciekawa i praktyczna dekoracja do pokoju córki. Pięknie się prezentuje, ale co najważniejsze przez zabawę uczy i to najważniejsze. Twoja Julka to bardzo mądra dziewczynka.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A to bardzo ciekawe, mój syn od września startuje do gimnazjum i już pyta o chemię, więc może...
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba ta Wasza chemia domowa ;)! Naprawdę strzał w dziesiątkę, czyli Neon :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna!!! Też myślałam o takim czymś, ale nie wiedziałam, że jest internecia! A, że ze mnie jest chemiczka duuuuża to niedługo sobie taką sprawię;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Józefino, oczywiście, jesteśmy w internecie :) Zapraszamy

      Usuń
    2. A co mi bardziej polecacie twardą pcv, czy kompozytową? Nie chodzi mi o cenę tylko o jakość.

      Usuń
  5. Szkoda że "za moich czasów" nie było takich gadżetów żeby uczyć się przez skojarzenia... na pamięć się uczyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniały pomysł i praktyczna rzecz. Zgadzam się, że inwestycja w dziecko jest cenna, szczególnie w dzisiejszych czasach gdzie na każdym kroku wyścig szczurów. Za moich czasów była tylko tabelka w książce, której nie lubiałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również pękam z dumy, kiedy moja córka prosi w sklepie o kolejną książkę lub globus, zamiast bezużytecznej zabawki ;) Tablica Mendelejewa, to również genialny pomysł. I jest naprawdę ciekawie zrobiona. Dzieci na pewno bardziej zainteresuje chemia w takim wydaniu :)
    - pisała mgr inż technologii chemicznej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwio, z doświadczenia wiemy, że dzieciaki są zachwycone. Mamy też tablicę "Poczet królów i książąt polskich" i "Nasza planeta Ziemia". Co ciekawe - fantastycznie sprawdzają się również jako element dekoracyjny w domu, niekoniecznie dla uczniów http://bit.ly/265cJ6w

      Usuń
    2. Dziękuję za link. Chętnie przejrzę ofertę, bo uwielbiam takie naukowe ciekawostki. Moja córka to 3,5-letni mały naukowiec, więc mam nadzieję, że i jej przypadnie coś do gustu ;)

      Usuń
  8. Świetny pomysł z taką tablicą:) Praktyczna, a przy tym jak wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  9. Mama musi byc bardzo dumna!!!! Dla mnie chemia to czarna magia:)
    Świetnie wygląda w pokoju młodej damy:)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie wygląda taka tablica na ścianie. Ja nigdy nie lubiłam chemii, a tak można się z nią zaprzyjaźnić i powtarzać w wolnych chwilach pierwiastki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny pomysł, widziałam też mapę świata w podobnym stylu - wiedza sama wchodzi do głosy :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry! Tak, mapa świata też jest :) http://bit.ly/1Nctzdh

      Usuń
  12. Pomysł bardzo fajny. Gratuluję mądrej córeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zgadzam się z Tobą, bardzo dobrze inwestujesz :)
    Pozdrawiam i życzę przyjemnych pierwiastków!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajna tablica :).

    Też lubiłam chemię i znałam całą tablicę na pamięć ale kiedy, to było ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Też jestem zwolenniczką takich rozwiązań, alfabet, mapy, wzory matematyczne... Dziecko się wtedy uczy jakby mimochodem. Polecam, bo działa :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tylko się cieszyć, że Julka ma taką motywację do nauki :)
    Sama radość!

    OdpowiedzUsuń
  17. Za moich czasów takich fajnych tablic nie było;) Mieliśmy układ okresowy pierwiastków z podręcznika, czasem w gazecie coś się trafiło do wyciecia, ale poza tym nie.
    Oczywiście pomysł świetny: bo to i dekoracja naukowa, i samo zachęcenie dziecka do zadawania pytań.

    OdpowiedzUsuń
  18. Rośnie Ci mała Skłodowska-Curie :) Eh, duma mnie będzie rozpierać, jak moja Córeczka poprosi o coś podobnego. Eh, może być komplet pędzli, buty do gry w piłkę... Ważne, by dziecko miało pasję i chęć poznania.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie dekoracyjno-edukacyjne a może raczej edukacyjno-dekoracyjne przedmioty w pokoju dziecka to ja lubię:) A znalazłaś naprawdę świetną wersję tej tablicy! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  20. Super sprawa! Bardzo podoba mi się ten pomysł! Na ścianie czy nad biurkiem- każde miejsce jest dobre, żeby oswoić dziecko z tak pożyteczną wiedzą.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mądra dama z Twojej córeczki, gratuluję Ci!

    OdpowiedzUsuń
  22. Córka miała świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Podziwiam zainteresowanie córki :) Mądra dziewczyna rośnie!
    Chemia zawsze była moją zmorą. A może gdybym miała taki fajny układ pierwiastków to byłoby inaczej.
    Ich obrazkowe przedstawienie zawsze wielce pomocne, wszak wzrokowcem jestem :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzień dobry pourlopowo! Jak bardzo żałuję, że za czasów naszej nauki nie było takich wspaniałych pomocników, a ani ja ani rodzice nie wpadliśmy na coś tak fajnego. Ściskam Ciebie i pilną uczennicę!

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastyczny pomysł. Przyznam, że nie słyszałam nigdy o tej stronie. Pewnie jak mi troszkę córka podrośnie to skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniały pomysł, praktyczny i niezwykle oryginalny, a do tego robi fajny wystrój...super !!!
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zamiast plakatu idola na ścianie-tablica Mendelejewa :)) To takie rozwiązanie z serii przyjemne z pożytecznym :)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  28. Masz niesamowitą córkę :) A tablica wygląda bosko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak chodziłam do Podstawówki, to zazdrościłam kuzynce mapy świata na ścianie ;-) O takiej tablicy nawet nie marzyłam.Twoja córeczka jest mądra, połączyła przyjemne z pożytecznym :-) Pomoce naukowe w swoim pokoju, nie jedno dziecko o tym marzy.Ściskam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla mnie chemia to czarna magia, więc chyba skorzystam z Twojego pomysłu, by przynajmniej moje córki zrozumiały o co chodzi. Jak się człowiek tak napatrzy to i sam w końcu zapamięta :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi się podoba ten pomysł!
    Taka tablica wygląda bardzo estetycznie.
    I na pewno pomoże Twojej córce :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ale świetna tablica! Moje dzieciaki lubią mapy, taka tablica pewnie też by im przypadła do gustu.
    Przy okazji zabawy wiedza sama wchodzi do głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. jestem za . wszelkie mapy, tablice przypominające sa bardzo pomocne. może nie zdobią, może nie zawsze pasują do modnego stylu, ale one mają przecież za zadanie pomóc w nauce dziecku. jestem za.
    świetna ta wasza tablica.

    OdpowiedzUsuń