poniedziałek, 16 maja 2016

uchyty do mebli kuchennych...DIY



Witam serdecznie!

Dziś będzie ponownie o zmianach w kuchni. Idąc za ciosem po wymianie półek w Pocket String, wymieniłam również uchwyty, a to spowodowało, że musiałam malować wszystkie fronty szafek.
Do tej pory szafki i szuflady miały długie relingi, ale postanowiłam je wymienić na uchwyty drewniane. 



Wiem, co myślicie :) hitem od jakiegoś czasu są uchwyty skórzane...ale ja mam mieć inaczej niż wszyscy :) 
Wracając do uchwytów, zrobiłam je z nóżek od mojego dawnego biurka. 
Pamiętacie, jak szafkę RTV przerobiłam na biurko? Pisałam o tym tutaj. Od czasu, gdy odzyskałam stół - pamiątkę rodzinną, moje zrobione biurko wylądowało na strychu,       a teraz robiąc uchwyty wykorzystałam z niego nogi.
Nogi to bukowe trzonki, które wyczyściłam, pocięłam, zaolejowałam i przykręciłam do frontów. 


Było, jak zawsze jedno ale! Relingi miały 32cm długości, a nowe uchwyty 14cm.
Musiała więc odkręcać fronty, lekko przetrzeć drobnym papierem ściernym i zaszpachlować dziurki po relingach. 


Przy okazji odświeżyłam meble, pierwszy raz przemalowywałam je 4 lata temu z połysku pomarańczowego na matowy biały pistoletem malarskim. Teraz użyłam wałka i farby akrylowej Śnieżki, której zostało mi po wykonanych frontach do pokoju Julki.


Jeśli spodoba się Wam ten pomysł z uchwytami, to rada, by przed kupnem dopasować średnicę drążka do dłoni, to na pewno ułatwi chwytanie i otwieranie - moje uchwyty mają 25mm.
A poniżej before/ after.


I finish! :)



Kosz tych uchwytów jest niewielki. Drążki o długości 120cm można kupić w markecie budowlanym za ok. 6zł. 
Na moje uchwyty zużyłam 4 drążki, wyszło ekologicznie i ekonomicznie, bo wykorzystałam je demontując nogi od dawnego biurka.
I co sądzicie o tym przedsięwzięciu? 



 Udanego dnia Kochani!

 

49 komentarzy :

  1. Normalnie "Pomysłowy Dobromir" z Ciebie! Wszystkie metamorfozy tak opisujesz, jakby to była drobnostka, a tu tyle pracy!
    Fajny efekt (drewno górą!)
    pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. W domku przy lesie nigdy nic się nie zmarnuje, a każda rzecz ma co najmniej 9 żyć :)))
    Pięknie!(A co zrobisz z resztą biurka, które pierwotnie było przecież szafką rtv??)

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacyjne wykonanie , ale to nic nowego u Ciebie, cuda cuda cuda

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia pokazują jak dużo pracy wykonałaś, brawo za pomysł. Całość bardzo ładnie się prezentuje. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały kolejny pomysł i bardzo fajny efekt :) Mam tylko wątpliwości, czy wygodnie się za nie chwyta. Bo z tego, co zrozumiałam, drążki są przykręcone bezpośrednio do drzwiczek, bez żadnego dystansu...
    Ogólnie - cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie stąd moja rada by przy zakupie drążka/trzonka zwrócić uwagę na jego średnicę. Najlepiej wziąć w dłoń i dopasować, by było wygodnie :)

      Usuń
  6. Wspaniale wyglądają. Pomysł i produkcja pierwsza klasa. Pokłony biję:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz te uchwyty extra współgrają z całą resztą
    Pomysłowa z Ciebie kobitka Marta
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jednak nie ma jak drewno. My też już jakiś czas temu wymieniliśmy uchwyty w szafce łazienkowej na drewniane i od razu jest lepiej. Twoja kuchnia też zyskała dzięki tym uchwytom.
    Pozdrawiam serdecznie,
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  9. Normalnie brak mi słów na twoją twórczość. Jest pięknie. Biel z naturą pięknie się komponuje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Super! Świetnie współgrają z podłogą :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem zachwycona Twoją kuchnią i Twoją kreatywnością. Potrafisz wyczarować coś z niczego, a to wielka zaleta. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem jakaś spaczona jeśli chodzi o uchwyty do mebli kuchennych, bo żadne mi się nie podobają. Nie mam tego problemu przy szafach, komodach, szafkach łazienkowych... ale przy meblach kuchennych, włącza mi się jakaś blokada i nic mi się nie podoba. Nie wiem o co w tym chodzi :D W każdym razie po długich poszukiwaniach uznałam, że nie będę mieć uchwytów wcale! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł, nowe uchwyty wyglądają ładnie, pasują do reszty kuchni i nadają jej dodatkowej kobiecej subtelności.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. ZAWODOWO CI TO WYSZŁO ! POZDRAWIAM :)

    OdpowiedzUsuń
  15. I wyszło super. Drewno pięknie zawsze sie prezentuje.
    udanego nowego tygodnia-buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja drewno w każdej postaci , wszędzie :) A jeszcze to połączenie bieli ,czerni i drewna noo... Przepięknie się prezentuje ! Już wiem na jakie uchwyty wymienię swoje :) Tylko muszę popracować nad mężem :)Naprawdę nie wiem , co mi odbiło z tymi naszymi !! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kto by pomyślał aby z nóg zrobić uchwyty? Tylko TY- REWELACJA!

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mi się już trochę przejadły skórzane uchwyty, a na metalowe nie mam kasy. Za to ten pomysł jest świetny i tani!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zmiana zdecydowanie na plus :) Meble nabrały charakteru :) Troszkę się zastanawiałam jak to z chwytaniem, ale myślę, że nie ma problemu - jak napisałaś, żeby sprawdzić przed kupnem dopasować średnicę drążka do dłoni :)
    U mnie też dziś metamorfoza - tylko troszkę większa, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Martuś wtszło fantastycznie, teraz o wiele bardziej mi się podoba:) Jak, ekonomicznie! Brawo:) Aga

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie się prezentują :) Dodają naturalnego klimatu kuchni. Dobrze się komponują z szafkami.
    Świetny miałaś pomysł :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje metamorfozy kosztują wiele pracy, podziwiam Twoją pracowitość i pomysłowość, no i jak zwykle perfekcję. Wyszło pięknie. Aż się chce te szafeczki otwierać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie wyszło. Mam ochotę zrobić takie do szafek w pokoju. Nie odstają za bardzo, a pięknie się prezentują. No i można je zabejcować na dowolny kolor! Genialne!
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  24. swietny efekt:) mnie najbardziej interesuje jak pomalowalas fronty z polyskiem na mat, jakiej farby uzylas i czy trzeba miec wprawe w malowaniu natryskowym, aby kolor wyszedl jednolity?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmatowiłam lakierowaną powierzchnię frontów drobnym papierem, malowałam Śnieżką farba ftalowa tylko do pistoletu należy ją rozcieńczyć, musi być dość rzadka. Proponuję najpierw poćwiczyć tę technikę malowania :)

      Usuń
  25. Ślicznie. Wszystko masz tak dopięte i pasujące. Widać spokój i gust Pani domu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Po pierwsze - wspaniała kuchnia! Po drugie pomysł z uchwytami przedni! Zakochałam się! Wyszło tanio, efektownie i ekologicznie - super! Może w końcu odważę się pomalować kuchenne szafki :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Ostatnio mam fioła na punkcie naturalnego drewna dlatego te uchwyty mega mi się podobają! :)
    A do tego zostały wykorzystane z nóg starego mebla. Idealnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  28. Rewelacja! :))) No nie wiem co więcej napisać! ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wpasowały się jak ulał, jak dla mnie super!
    Uściski
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  30. Wyszło ekonomicznie, ekologicznie i bardzo ładnie! :)
    Pozdarwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Martuś u Ciebie jak zawsze świetny pomysł i wykonanie! I kuchnia inaczej i pięknie się prezentuje! :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  32. Oj Marta, bardzo mi się ta Twoja kuchnia podoba , a uchwyty wyszły Ci świetnie. Ja też nie z tych co idą za modą, drewno kocham ( po tacie stolarzu :) ) także Twoje uchwyty baardzo mi się podobają. Ściskam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  33. Mnie zastanawia jak otworzyc takie drzwiczki...to raczej nie wygodne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego? Właśnie wyglądają bardzo poręcznie :)

      Usuń
  34. Świetny pomysł!!! Bardzo mi się podoba!!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Świetnie wyglądają. Najważniejsze to tworzyć coś dla siebie, a nie patrzeć co jest aktualnie modne i "na czasie"

    OdpowiedzUsuń
  36. Wyszło dokładnie jak napisałaś.
    Mnie się bardzo podoba...pzdr i miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  37. Zmiana bardzo na plus! :-) Mi marzą się uchwyty z drewnianych korali (niekoniecznie w kolorze naturalnym) i właśnie obawiam się, że będę musiała szpachlować i malować całe fronty. Ale widzę, że nie jest to takie straszne :-) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  38. wyszło super. bardzo mi się teraz podoba.
    ale jak? że co ? miałaś pomarańczową kuchnię?

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniale prezentują się te uchwyty :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Efekt rewelacyjny!Podziwiam Twoje pomysły, jesteś niezwykle kreatywna.A te uchwyty pasują jak ulał do całej reszty drewnianych dodatków, strzał w dziesiątkę kochana!!!Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. Marta, wyszło fenomenalnie! Niewielki wydatek i niewielki nakład pracy (jeśli nie trzeba przemachać całych frontów farbką...) i eko klimat jak malowany!

    OdpowiedzUsuń
  42. Rewelacja, gratuluję efektu końcowego :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Super! A ja szukam i szukam takich uchwytów! Pojade do marketu po drążki....jeszcze wieszaki z tego będą ;P
    Buziak i dzięki za pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze mam jedno pytanko: jakim olejem zaolejować taki trzonek? - u mnie to będą uchwyty do łazienki

      Usuń