czwartek, 7 lipca 2016

relacja Bloggers Photo Meeting cz.1


Wciąż jestem pod wrażeniem tego wydarzenia. 
Warsztaty fotograficzne to jedno, a poznanie tylu blogowych koleżanek to dopiero przeżycie. 
Uczestniczki warsztatów:
Ola, Kasia, Gosia, Ilona, Magda, Kasia, Marta, Ola, Marta, Beata. 


Sześciogodzinna podróż do Starachowic minęła mi szybko, myślami byłam już na miejscu.
Spotkanie zaczęło się w piątek, wszystkie zdążyłyśmy się pojawić na godzinę 18.00.


W uroczym miejscu i pięknym otoczeniu zjadłyśmy pyszną kolację dzięki firmie Deli Catering.
Oczywiście na widok tak cudnie ustrojonego stołu i całemu otoczeniu, najpierw zaczęła się sesja zdjęciowa. 


Naprawdę cała ta otoczka robiła ogromne wrażenie. 
Dziewczyny, czyli Iza, Marta i Beata włożyły w przygotowanie spotkania dużo wysiłku. 


Smaczna kolacja rozciągała się w czasie przeciągając do soboty. Większość z nas widziała się poraz pierwszy, a więc trzeba było lepiej się poznać. 


Burze i deszcz skutecznie nas omijały, czyli nawet pogoda sprzyjała naszym pogadankom. 
Wiadomo sobotni poranek był ciężki, by zwlec się z łóżka, ale ekscytacja warsztatami Izy wybudzała nas skutecznie wszystkie po kolei. 

W aranżacji:

jysk,regalia polska manufaktura, anita się nudzi, dom artystyczny
cotton ball lights, baziółka, primacol.

Kochani, już niebawem nastąpi c.d. :)


Ś.C.I.S.K.A.M



29 komentarzy :

  1. Ale Wam zazdroszczę takiego spotkania:) Na fotkach widać, że wszystko pieknie zostało przygotowane. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ to wszystko wygląda magicznie! Ta kolacja, w lesie, pośród tylu pięknych rzeczy :) Ale zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowanie chcę więcej. Magiczna kolacja w leśnym otoczeniu, ale miałyście super przygodę. Stół cudownie udekorowany. Same pyszności.
    Czekam z niecierpliwością na kolejną relację.
    Pozdrawiam Martusiu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Marta, czuję niedosyt... ;-) Rozumiem, że jeszcze coś wrzucisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, to zaledwie część pierwsza :)

      Usuń
    2. Podziwiam, że zamiast rzucić się na jedzenie jednak sięgnęłyście po aparaty. Nie wiem czy byłabym taka silna ;). Z niecierpliwością czekam na resztę relacji

      Usuń
  5. Na pewno kolacja w takim miejscu i towarzystwie była wyborna.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oderwać oczu nie umiem od tej aranżacji... niesamowicie to wszystko wygląda. Wszystko z takiego przyjemnego koloru drewna <3 Całe jedzonko było z kateringu? Podoba mi się pomysł na sałatkę (?) w słoiczkach i w ogóle pozostałe wyeksponowanie jedzonka mmmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciesze się, że to wydarzenie ma swoją kontynuację. W zeszłym roku byłam pod wrażeniem i teraz tez jestem. Czekam niecierpliwie na dalsze relacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ALe pięknie! Niezwykłe zdjęcia. Jestem zacwycona doslownie wszystkim łącznie z nakryciem stołu, po prostu cudo.

    pozdrawiam, Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozkręciłam się, a relacja ...skończyła się :-) Piękna zapowiedź, czekam na więcej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Po prostu zazdroszczę:) Ale bardzo pozytywnie:)
    ściskam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super! :) Czekam na ciąg dalszy! :) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniała sceneria i ten stół!...cudownie udekorowany, ależ zazdroszczę:) Czekam niecierpliwie na dalszą część relacji:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna relacja i czekam na więcej w kolejnym wpisie :) Stół robi wrażenie :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniale, że tam byłaś. Pięknie to wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie spotkania to niezły kopniak do działania :) Fajnie - Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ pięknie to wszystko wyglądało! A stół był po prostu fantastycznie zastawiony :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj to musiało być świetne spotkanie ! :) mogę pozazdrościć takiego meetingu bo od jakiegoś czasu niemal non stop siedzę w domu... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. /refreszing/
    Weekend poświęcam właśnie na zobaczenia Waszych relacji:) Pysznie to wszystko wygląda. Tylko bodźców jest w tych kompozycjach, wielki ukłony i brawa dla IZY. Cud miód ultramaryna. I te skrzynki świetne, skąd?

    OdpowiedzUsuń
  19. cudowna sceneria....najbardziej w moim stylu...wygląda jak w środku lasu...zieleń i drewno:) cudo:) zazdroszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne dekoracje i zastawa stołowa. Świetnie komponuje sie z otoczeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowności, urocze klimaty! Aż chciałoby się wejść do komputera ;) i zjeść z Wami na tej polanie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudownie, że mogłaś uczestniczyć w takim spotkaniu i poznać tyle fantastycznych kobiet. Aranżacje piękne i niesamowita przygoda:)
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna sprawa! Na pewno super się bawiłyście. Bardzo lubię takie inicjatywy. Swoją drogą te skrzyneczki i cotton balls w kolorach ziemi - boskie!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mnie oko cieszy - Was cieszyły także na pewno podniebienia ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zazdraszczam, to musiało być fajne przeżycie spotkać tyle fajnych osóbek :-) No i ten pięknie ozdobiony stół, cudnie :-)

    OdpowiedzUsuń