sobota, 24 września 2016

kuchenne zmiany



Nie wiem i już nie liczę ile to już metamorfoz przeszedł  domek przy lesie :)))
Najważniejsze, że mnie cieszą, dają powera do kolejnych pomysłów i podobają się najbliższym. 
A jeśli kiedyś chwyci mnie lenistwo, to dam sobie spokój - choć już wiem, że gdy odpocznę i zrobię sobie reset to potem wracam z zdwojoną siłą :) Pewnie też tak macie? 

Co tym razem zmieniłam w kuchni?... pozbyłam się tapety w marokańskie kafle.
Stwierdziłam, że te wzory są zbyt wyraziste i przytłaczające, a ponieważ to tylko tapeta nie miałam skrupułów. Tęskno mi było  do minimalizmu, możliwego na miarę kuchni i dodatków.  W głowie kiełkował pomysł - marmurowe płyty, przycięte na wymiar, bym nie musiała inwestować w płytki. Marmurowe płyty Bianco Carrara okazały się jeszcze droższe, a więc zrobiłam imitację (napiszę o niej  następnym razem). 
Subtelny wzór tego kamienia skradł moje serce, ale cóż znam siebie i wiem, że przede mną jeszcze wiele kuchennych zmian i nie warto mi inwestować w drogi materiał. 
W obecnej kuchni zrezygnowałam z pochłaniacza, który służył jako lampa do robienia wczesnych, rannych śniadań, a główną jego funkcję i tak zastępowało okno.
Kalendarz zmienił swoje miejsce, a do wieszaków,  na których wiszą doniczki dołączył również taki sam na ściereczki. A zresztą nie będę już tu pisemnie paplać, tylko zobaczcie sami :).












...

Kochani

Udanego weekendu:)






58 komentarzy :

  1. Kuchnia po metamorfozie prezentuje się pięknie :) Pomysł na marmur w kuchni bardzo mi się podoba. Świetnie pasuje do całości i jest w Twoim Marta minimalistycznym charakterze. Jestem też pod wrażeniem wszystkich dodatków i kuchennych bibelotów. Kuchnia jest spójna i piękna :)
    Miłego weekendu Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie, to chyba najlepsza wersja. Swietne dodatki dopełniają całość, podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marta wyszło pięknie! Szkoda że moja kuchnia jeszcze nie jest w remoncie, ale myślimy o zmianach. Cudne te drewniane elementy w postaci wieszaków i klamek, wiszące donice naczynia z literkami no i czajnik bomba!
    Buziaki-D.

    OdpowiedzUsuń
  4. klimatyczne miejsce, chyba i ja muszę coś zmienić w swojej kuchni ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo przyjemna kuchnia. Nawet ciasto w odpowiednim kolorze :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kuchnia cudowna - ale ja z tego posta zapamiętam tylko ciasto z tą puszystą chmurką :) <3
    tak wiem jestem łasuchem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi kuchnia podoba się w każdej wersji. Piękne i bardzo udane te Twoje metamorfozy Martusiu.
    Miłego weekendu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza wersja kuchni przypadła do gustu najbardziej. Najważniejsze, że Tobie zmiany sprawiają radość pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz też jest przepieknie. Podoba mi się bardzo Twoja kuchnia Martuś. Cudownie!
    Udanego weekendu moja droga

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieknie ci to wyszlo. Biała kuchnia jest moim marzeniem, ktore zamierzam szybko zrealizowac.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że ta zmiana to - moim zdaniem - zmiana na lepsze. Mówię oczywiście o tapecie na ścianie przy blatach. :) Fajnie wygląda Twoja kuchnia i ile w niej designerskich gadżetów! :) Super! Uściski ślę, Kasia

    Ps. i zapraszam na szybcie giveaway z pileą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jest puęknie, subtelnie. Dodatki wysmakowane, wszystko idealnie dopasowane. Minimalistycznie a jednocześnie przytulnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj to ciasto zrobiło mi rewolucję w głowie :) zapomniałam na czym mam się skupić w poście.
    Strasznie podoba mi się motyw marmuru!

    OdpowiedzUsuń
  14. Marokańskie wzory rzeczywiście są bardzo wrzucające się w oczy i po pewnym czasie ich nadmiar może po prostu zmęczyć :)
    Twoja wersja minimalizmy kuchennego bardzo mi się podoba! Wszystko ładnie wygląda!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz rację po co inwestować niewiadomo jakie pieniądze na coś co i tak z czasem ulegnie zmianie.
    Popieram metamorfozy, które nie wymagają zbyt dużego nakładu pracy.
    Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  16. Twoja kuchnia wygląda jak z katalogu, czyściutko, schludnie, wszystko poukładane i w dobrym stylu. Masz fajną bazę do wielu zmian.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja to tak polubiłam Twoje marokańskie wzory, że teraz mi czegoś brakuje. Kuchnia w szerszym kadrze wygląda katalogowo i z pewnością minimalistyczne. Super!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Marta, jesteś jak tornado! Bardzo scandi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Duzo naturalnych,drewnianych dodatków to coś co lubię najbardziej w Twoim mieszkanku;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie ważne ile metamorfoz, ważne że kazda z nich wychodzi Ci świetnie! Bardzo podobają mi się Twoje aranżacje :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  21. Oj chyba poprzednia wersja mi bardziej podobała sie ;) Ale wiadomo ze jak juz najdzie ochota na zmiany to ciężko sie oprzeć!

    OdpowiedzUsuń
  22. Właściwie w każdej wersji mi się podoba ta Twoja kuchnia, każda ma w sobie to "coś" ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak mało kto potrafisz zadbać o każdy szczegół... jest IDEALNIE!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nadal kocham marokańskie kafelki, ale rzeczywiście kuchnia wygląda pięknie, niezwykle minimalistycznie. Zmiany są dobre i trzeba raz na jakiś czas odważyć się na kolejną:) Pozdrawiam J.

    OdpowiedzUsuń
  25. Teraz kuchnia wygląda delikatniej i subtelnie. Ja chyba wolę bardziej wyraziste płytki Maroko ;) podziwiam Cię, że masz siłę na zmiany, u mnie ostatnio załamanie i zastój... bardzo mi się podobają Twoje wieszaki, rewelacja!!!
    Pozdrawiam Martusiu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Urocze kadry... i jakie smakowite ciacho :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ech, z Ciebie to prawdziwe wnętrzarskie tornado ;P
    Marmur mnie też zawrócił w głowie :))
    Ściskam!
    M.

    OdpowiedzUsuń
  28. Obecnie na pewno jest spokojniej. Wzór marokański, mimo iż bardzo je lubię, był jednak na pierwszym planie i odciągał uwagę od innych elementów. Teraz świetnie prezentują się drewniane dodatki. bardzo podobaja mi się wieszaki na doniczki i ściereczki. Pozdrawiam Karolina

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajny ten marmur! Idealnie pasuje do Twojej kuchni :)))

    OdpowiedzUsuń
  30. niby trzymasz sie 3 kolorów a ciągle jakies zmiany i to całkiem zauwazalne :)
    Fanka marmuru nie jestem. I choc do wielu trendów jestem w stanie sie przekonac (do niektórych po dłuzszym czasie) to do marmuru raczej nie. Jednak u ciebie preznetuje sie fajnie. I te wieszaki na donice + nowe uchyty szafek bardzo bardzo mi sie podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Minimalistycznie, ale bardzo elegancko. Bardzo mi się podoba ta nowa odsłona kuchni. Gratuluję Ci marta pomysłółw. :) POzdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
  32. Pięknie :) I jakie kuszące ciacho :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Musze przyznać, że obie wersje mi się podobają. Podziwiam za konsekwencję kolorystyczną :) I muszę Ci powiedzieć, że najlepsza zmiana jaką w kuchni dokonałaś to zdecydowanie uchwyty - aż ciężko uwierzyć, że tak mały szczegół, potrafi tyle zdziałać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Uwielbiałam tapetę marokańską, ale przyznaję że wersja obecna jest jeszcze lepsza :) Jest lżej i teraz twoje piękne akcesoria kuchenne i kwiatki są bardziej widoczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Oho to chyba ten moment, kiedy marokańskie kafle znikają z naszych kuchni...;)
    Nie ma to jednak jak klasyka, nieśmiertelna biel, czerń i faktury naturalnego drewna!
    Pięknie u Ciebie:)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale masz pięknie! No kurza twarz! Miałam nadzieję, że podzielisz się przepisem na ciacho :P

    OdpowiedzUsuń
  37. Kochana u Ciebie zawsze tchnie świeżością:) Też jestem zakochana w tym marmurze, ale na razie mam w tym moim wynajmowanym domu beże:( Piękna przemiana:) Buziole, Aga

    OdpowiedzUsuń
  38. Prosto, pięknie, pomysłowo!, i ciasto... <3
    Ściskam :)
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  39. Kapitalnie to wszystko wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  40. U Ciebie to zawsze tak ładnie jest :-) Bardzo mi się podoba ten marmur. Ja też marzę o kawałku białego marmuru, albo chociaż okleina.. cokolwiek. Nie mogę patrzeć na moje parapety.. Biurko i stolik też mam ochotę przemalować/ obkleić.

    Pozdrawiam, Weronika

    OdpowiedzUsuń
  41. Marta, jesteś mistrzynią metamorfoz! I bardzo podoba mi się Twoje podejście - otwarcie przyznajesz, że lubisz zmiany, w związku z czym nie pakujesz się w wysokobudżetowe rozwiązania (a wiem, że wymaga to nie tylko kreatywności, ale też samodyscypliny, bo łatwo popłynąć i wmówić sobie, że te marmurowe płyty są po prostu niezbędne do szczęścia :-). Super! Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  42. Wersja nr 3 podoba mi sie zdecydowanie najbardziej, jest bardzo subtelna :) Sama właśnie wybrałam podobny wzór, ale w beżach, właśnie taki a'la marmur (no i mam płytki 60x60, wiec zajmują jedną całą linię). Drewno ładne, ale co do marokańskich akcentów coś nie mogą mi podejść ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  43. Świetnie wyszło! Wersja "marmurowa" najbardziej mi się podoba. Subtelnie i oryginalnie:-)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  44. Minimalistycznie, tak jak lubię! Twój blog jest wyjątkowo ciekawy, chciałabym, aby znalazł się na liście najlepszych blogów o wystroju wnętrz! Zapraszam na stronę http://dekordia.pl/najlepsze_blogi/, gdzie można pobierać odznakę Blogu na medal :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Choć nie przepadam za marmurem, to muszę przyznać, że ten wzór podoba mi się zdecydowanie bardziej niż poprzedni. A dodając pozostałe, subtelne zmiany, całość zyskała na lekkości i wygląda jeszcze bardziej stylowo :)
    PS. Zdradź proszę skąd ten dzbanuszek z podgrzewaczem - jakiś czas temu szukałam czegoś takiego, ale wzornictwo nie zachwycało i w efekcie mam zwykły i niezbyt piękny. A ten Twój wygląda super!

    OdpowiedzUsuń
  46. Każda wersja inna i każda piękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  47. Lubię Twoją kuchnię w każdym wydaniu :) Marokańskie wzrory były moim nr 1. Ale muszę przyznać, że ta wersja też prezentuje się świetnie!

    OdpowiedzUsuń
  48. Kuchnia piękna, ale a propos marmuru w kuchni to miałabym obawy. W swoim życiu zawodowym widziałam już mnóstwo zniszczonych marmurowych powierzchni. Właściciele kuchni myśleli, że marmur jest zabezpieczony impregnatem, ale tak nie było. Przy marmurze trzeba bardzo uważać na wszelkiw plamy. Należy je natychmiast usuwać. Marmur wbrew pozorom jest chłonnym kamieniem i jeśli nie jest imgregnowany to wszystko przyjmuje w strukturę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchnia po metamorfozie wygląda zjawiskowo! Podkreśleniem stylu są unikatowe rozwiązania i dodatki drewniane, które wyglądają pięknie dopóki są nowe i niezniszczone. Nie myślałaś czasem nad zabezpieczeniem tych dodatków przed wodą i zabrudzeniami jakimiś impregnatami w celu wydłużenia nowości i świeżości? - brak zabezpieczonej powłoki spowoduje narażenie na wilgoć, zabrudzenia i działanie środków czystości, które niestety działają degradacyjnie na daną powierzchnię. Ciekawy impregnat do drewna, który mogę Ci polecić znajduje się pod adresem https://sklep.hadwao.net/nano-impregnaty/34-nano-wood-1-litr.html. Sam w ten sposób zabezpieczam różne powierzchnie u siebie i jestem zadowolony z efektu (zwłaszcza jak coś się rozleje). To rozwiązanie nie jest drogie w stosunku do efektu jaki uzyskamy, a najlepsze w tym jest to, że dany efekt po zaimpregnowaniu utrzymuje się nawet przez 3 lata. To może naprawdę pomóc w pielęgnacji i zdecydowanie przedłużyć efekt "nowości". Pozdrawiam.

      Usuń
  49. Nie nadążam za Tobą ;) dajesz czadu a mi wciąż na wszystko brak czasu. Kuchnia wygląda cudnie!!! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  50. no i co mam napisać?? Marokańskie kafle bardzo mi się podobały,a teraz podoba mi się Twoja nowa odsłona kuchni - jest pięknie! Wniosek nasuwa mi się taki: nie zarzucaj planów z metamorfozami, bo każda kolejna jest lepsza od poprzedniej...swoją drogą, to aż nieprzyzwoite mieć tyle dobrych pomysłów... opanuj się kobieto ;P
    Marmur ,marmurem - ale mnie zachwyciły uchwyty do mebli-bo właśnie takiego czegoś szukam do łazienki. Możesz podpowiedzieć, gdzie można takie znaleźć? Będę wdzięczna
    Pozdrawiam
    Mako

    OdpowiedzUsuń
  51. Przepiękne są te dodatki przy oknie <3 gdzie można takie dostać ??? bedę bardzo wdzięczna za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Każda wersja jest śliczna, ale ta najnowsza to majstersztyk! :) Świetne uchwyty do mebli, sami robiliście? I zastanawia mnie, jak udało się zakryć dziurki po poprzednich uchwytach? Chyba że wymienialiście fronty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Frontów nie wymienialiśmy, a dziurki po dawnych uchwytach zostały zaszpachlowane i pomalowane na biało.

      Usuń