sobota, 18 lutego 2017

kanapa po zmianach


Mam dziś czas tylko dla siebie. Trochę spokoju i ciszy, tak więc zabieram Was do naszego nowego pokoju gościnnego (są to zmiany, których jeszcze nie widzieliście). Kilka przeróbek i nowe ustawienie "mebli" możecie sobie podejrzeć tutaj i tutaj
Dla przypomnienia napiszę że, zamieniliśmy stronami kanapę z TV,  nad którą zawisł system półek Pocket String, a w rogu pokoju powstał kominek. 
Dziś zaprezentuję Wam drugą część pokoju - właśnie tę, gdzie obecnie stoi kanapa oraz pokażę szybką metamorfozę znanej kanapy IKEA SÖDERHAMN.  
Obecnie przestrzeń pod schodami zajmuje biało - dębowy, fornirowany bufet, który okrasiłam typografią i minimalistyczną, drewnianą sową. Domyślam się, że w tej kwestii mam nie wielu zwolenników, ale szkoda mi pozostawić tę przestrzeń pustą - nie zagospodarowaną, a schody są i w tym miejscu pozostaną.
Sznur lampek zawisł tuż obok bufetu, ze względu, że bardzo często siedząc na kanapie coś czytam, sprawdzam i takie tam. 


Tym razem w wyborze kanapy uczestniczyła cała nasza trójka i jak się okazało mój głos miał znikome znaczenie. Nie narzekałam na poprzednią kanapę, choć nie powiem, po przemeblowaniu przyznałam mojemu K rację, że  przydałoby się do siedzenia coś krótszego.



Już Wam wyjaśniam o co chodzi. 
Otóż poprzednia kanapa - prosta forma, szara, na niklowanych nóżkach miała 219cm szerokości, a nam chodził po głowie pomysł, by wpasować coś wygodnego między schody, a słup - to przestrzeń to 198cm. 
Oczywiście zaraz pomyślałam, że sami zrobimy :), miałam już wizję, wymiary i szkice, chęci również...tylko czasu nigdy nie ma :(. 



I tak myśl ta zaczęła skutecznie ulatywać z mojej głowy. Zdecydowaliśmy się na coś gotowego, tylko kilka oczekiwań musi spełniać:
1. obowiązkowo - 198cm szerokości
2. wygodna
2. nie może być za ciemna, ani za jasna
3. na nóżkach
dodatkowe atuty to: szezlong, zdejmowane pokrycia(ze względu na Borka), które zawsze można uprać. 
Podczas gdy ja byłam zajęta szlifowaniem i lakierowaniem, mąż z córką pewnej soboty zrobili wypad po nową kanapę. 


Nie myślałam, że w naszym samochodzie zmieści się tyle paczek i oni ściśnięci jak "sardynki w puszce". Domyślacie się, że w paczkach spakowane były moduły kanapy SÖDERHAMN.  



Wg nich zakupy udane, ponieważ wybrane części mają dokładnie 198cm i idealnie mieszczą się w wyznaczone miejsce,a oprócz tego kanapa ma nóżki, co ułatwia odkurzanie. Jednak mnie nie do końca przekonali swoim wyborem, mianowicie przerażał mnie jej ciemny kolor i faktura materiału. Wystarczyło, że Borek położył się lub przeszedł obok niej zaraz pozostawało jego białe furto. 
Wiedziałam, że muszę wziąć sprawy w swoje ręce :).
Jeszcze tego samego dnia odwiedziłam sklep DEKORIA, która szyje pokrowce do wszystkich kanap IKEA. Wybrałam 10 tkanin - wzornik, który otrzymałam w ekspresowym tempie i równie szybko zamówiłam nowe pokrycie dla nowej kanapy. 


Nilowe nóżki - pasowały nijak, a ponadto lubię drewniane akcenty i postanowiłam kupić nóżki podobnej wysokości, do tego olej lub impregnat. 



Potem chwila wolnego czasu i trochę chęci, by wszystko wyglądało tak:











Podzielacie moje zdanie, że w tej wersji  kanapa SÖDERHAMN prezentuje się o wiele lepiej. A może macie taką u siebie i warto by było pomyśleć o jej metamorfozie :).




Do następnego razu!

Myślę, że pisanie zostawię na weekendy.





 

45 komentarzy :

  1. Zachwyciłam się pierwotną wersją kanapy, ale gdy zobaczyłam ją po przeróbce, zaniemówiłam! Jest idealna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wygląda ta kanapa teraz! Nóżki wieeeeele jej dały - wygląda z nimi o niebo lepiej! A te pokrowce - ale odlot, że nie trzeba polegać wyłącznie na tym, co producent da w zestawie :D
    Pięknie tam!
    I ta sowa cudna w tle!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej! No pięknie. Jestem pod wrażeniem jak zyskała po przeróbkach!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozjasniona kanapa świetnie się prezentuje, nabrała lekkości ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmiana na lepsze! ZDECYDOWANIE! :)
    A skąd nóżki?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie ten jaśniejszy kolor obicia jest lepszy. A nóżki to już miodzio :). Zmiana na plus ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Wersja po przeróbce jest świetna. Zdecydowanie bardziej pasuje do wnętrza.
    A poza tym kolor. Przy jasnym psie doskonale wiem, jakie znacznie ma kolor kanapy :))
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zmiana na lepsze, pięknie wygląda w nowym odcieniu :)))
    Pozdrawiam cieplutko Kochana

    OdpowiedzUsuń
  9. Kanapa po metamorfozie wygląda wspaniale, już i w wersji pierwotnej wyglądała fajnie, ale teraz po prostu rewelacja :)
    Ściskam serdecznie, Agness <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda o niebo lepiej niż wersja pierwotna. A nóżki gdzie kupiłaś bo ja potrzebuje takie do szafeczki, właśnie z gwintem od razu. Allegro czy jakiś sklep stacjonarny. Dzięki za pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  11. pozostało tylko wspólnie leniuchować w takim miejscu .... miłego odpoczynku !

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie to wszystko urządziłaś. Zmiana obicia to był dobry pomysł. Mam jeszcze pytanie gdzie kupiłaś białe panele ? To są winylowe ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To deski, które pomalowałam na biało :)

      Usuń
  13. Idealnie dobrałaś odcień pokrowca. Jest piękna

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się, jaśniejsza lepsza:)

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie i przed i po miała piękne szarości, ale ta jasna faktycznie jest idealna :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Po metamorfozie kanapa wygląda super :) Tapicerka jest bardzo podobna do tapicerki z mojej kanapy. Tylko moja jest troszkę ciemniejsza. Pomysł na nóżki też fajny, drewniane są na pewno lepsze od metalowych.
    Na wiosnę kanapa zmieniła wygląd, jak prawdziwa kobieta :)
    Miłego dnia i pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zmiana zdecydowanie na plus! Boskie te nóżki, a całość tak jakoś bardziej miękko wpasowuje się w otoczenie. Super!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow, rzeczywiście po metamorfozie dużo ładniejsza, extra ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. Kanapa w nowej wersji jest o wiele piękniejsza. Tak patrzę i patrzę na zdjęcia i nie rozumiem wątku z tą szafką pod schodami, według mnie fajnie,że stoi tam mebel i nie jest tak pusto. Niedawno kupiliśmy wersalkę na nóżkach, ich kolor nie bardzo ostatecznie mi odpowiada, ale nie chciałam przepłacać za zmiany (akurat była na promocji, a gdybym wprowadziła zmiany nóżek policzyliby mi standardową cenę plus koszt nóżek), myślałam, że swoje okleję, ale wezmę przykład z Ciebie i kupie po prosu nóżki :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Już miałam stwierdzić, że kanapa w ciemnej oprawie nie taka zła...aż zobaczyłam Twoją metamorfozę. Przyznaję-teraz jest idealna! I pokrowiec i nóżki-rewelacja!
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  21. Robi wrażenie, oczywiście, że wygląda o niebo lepiej, a przede wszystkim idealnie komponuje się z całym wnętrzem. Jako krawiecka kaleka, podziwiam i jestem pod wrażeniem tym bardziej :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. duuuuuużo lepiej!!! skąd nóżki? cudne są.

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo apetyczna zmiana! A mnie mocno zaciekawił schody :) Uchylił rąbka tajemnicy ??

    OdpowiedzUsuń
  24. Na tysiąc procent lepiej.A te drewniane nóżki...poezja.Wiesz jak kocham taką stylistykę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna ta kanapa, jasna tapicerka jeszcze dodała jej uroku- no i zaprojektowana chyba specjalnie dla Was- co do centymetra :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Kanapa jest SUPER !!! Bardzo fajnie się u Was prezentuje;) A jej nowa odsłona jest jeszcze bardziej efektowna.
    Barwo, jak zwykle wyszło świetnie:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdecydowanie wygląda lepiej. Mnie jeszcze zastanawia tylko, skąd masz ten piękny kosz na pled? Wprawdzie przebarwiłabym go na biały ale kształt mi odpowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Zdecydowanie kanapa po metamorfozie prezentuje się o niebo lepiej😊 nóżki super👏

    OdpowiedzUsuń
  29. Super zmiana,i jakie cudne kolorki:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Kanapa bardzo ladna, ale zaintresowaly mnie schody ;) jak się wchodzi bez barierki? Bo też się nad tym zastanawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zmiana bardzo na plus, wnętrze zyskało świeżości, chociaż z tamtą tapicerką tez było bardzo ładnie:)Pozdrawiam serdecznie. Magic Home

    OdpowiedzUsuń
  32. Dla mnie po prostu cudnie, naprawdę jestem zachwycona!!!
    Ściskam
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  33. o wiele, wiele lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  34. W tym jaśniejszym wydaniu i z drewnianymi nogami bardziej mi się podoba:)Metamorfoza bardzo udana:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Pięknie, również kupujemy niebawem Soderhamn'a, bez pokrycia Ikeowskiego. Stąd moje pytanie, bo widzę, że efekt jest super - która to tkanina i kolor z Dekoria? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podam Pani tkaninowy Kod: 1006-104-90 i życzę udanych zakupów :)

      Usuń