czwartek, 21 lipca 2016

wymiana listew przypodłogowych

Witajcie Kochani :)

Zapraszam Was na kolejny wpis o małych zmianach. Tym razem będzie?
Już zaczynam :)

W dzisiejszej dobie czasów listwom przypodłogowym przypisuje się nie tylko funkcje praktyczne, ale i estetyczne. 
Listwy stały się biżuterią dla naszych wnętrz. Nie ma podłogi, która nie posiada wykończenia cokołem, czy listwą przypodłogową.
Ich funkcja to maskowanie często nierównej dylatacji między ścianą, a podłogą i oczywiście ochrona przed zabrudzeniem, czy mechanicznymi uszkodzeniami.
Do tej pory miałam listwy dopasowane do koloru podłogi, wysokość 4-5cm. Były to listwy wykonane z PCV z typowymi łącznikami i zaślepkami - sprawdzały się. Zaślepki nie odpadały, gdy odkurzacz sunął po podłodze, albo zmiotką trąciłam niechcący w listwę.



Do zmiany listew skłoniło mnie coś innego. 
Po pierwsze przy białych ścianach i psie, wiadomo, co wakacje konieczne malowanie - niestety do tej pory nie zrealizowane - a miało być za jednym bałaganem, czyli malowanie i wymiana listew. 
Po drugie, przy wysokości pomieszczeń 250cm (takie są u nas), listwa w kolorze ściany optycznie ją wydłuży i to był mój główny cel - optycznie podwyższyć pomieszczenia.

Pamiętajcie dobierając wysokość listew należy uwzględnić: czy dobieramy do koloru podłogi, czy do koloru ścian, albo stolarki oraz wysokość pomieszczenia. Zasada jest taka, by było proporcjonalnie. 
U mnie nie wyszło zgodnie z tą zasadą, ale tu przecież ten zabieg wykonałam celowo.

Jaką listwę wybrałam? 

Wiem, wiem... rynek zalewa nas różnorodnym asortymentem, utrudniając tylko wybór.
Ja wybrałam listwy wykonane są z videlitu - opatentowanego,wodoodpornego tworzywa.  Prezentują się bardzo elegancko, a na sprawdzenie ich w praktyce, daję sobie trochę czasu.
Są to listwy w stylu nowoczesnym - białe, proste i zakończone lekkim zaokrągleniem, wysokość 10cm, model VEGA. 


Długo szukałam tych właściwych, ponieważ chciałam listwy montowane bez zaślepek i łączników, ale nie wykonane z mdf-u.
Znalazłam i wybór padł na listwy marki Arbiton, jest to wiodący producent artykułów przeznaczonych do wykończenia i dekoracji wnętrz. Marka ta oferuje innowacyjne produkty w wielu kategoriach. Producent ten wykonuje listwy z opatentowanego tworzywa przyjaznego dla środowiska. Listwy zatem nie zawierają PCV, a to jest ich dużą zaletą. Dodatkowym atutem jest dostępność dużej gamy kolorystycznej i wzornictwa.
Listwy te są także odporne na uderzenia, można je malować, mają możliwość przechowywania przewodów. Ponad to sami decydujemy o sposobie montażu, ponieważ producent proponuje nam 4 rożne ich warianty - 4way system. 
Ten sposób montażu pozwala na mocowanie listew do różnego rodzaju ścian. W zależności od potrzeb mocujemy listwy za pomocą kołków, zszywek, kleju albo taśmy dwustronnej. Dużym atutem tych listew są akcesoria, które ułatwiają ich montaż, czyli uniwersalne narożniki i klocki. 
Ja wybrałam uniwersalne klocki, gdyż musiałam je zastosować przy futrynach od drzwi. Okazało się bowiem, że listwy są głębsze od futryn i widać, patrząc z boku duże szpary. Klocki świetnie je zamaskowały. Ale jeśli wolicie system montażu bardzo podobny, jak w przypadku listew z mdf-u to zapewni Wam to uniwersalny narożnik

Dziś zaprezentuje wybrany przeze mnie sposób montażu i postaram się udzielić kilka (mam nadzieję) praktycznych wskazówek. 
Mój pierwszy zamysł, będę w tym montażu samodzielna - taka Zosia samosia :).
Nie udało się, potrzebowałam męskich rąk.

Wybrałam montaż za pomocą kołków. Do tego sposobu będę potrzebne: 
wiertarka, wkrętarka, wiertło fi 6, kołki szybkiego montażu, skrzynka uciosowa, piłka, drobny papier ścierny, sylikon akrylowy, klej szybkoschnący.


Listwy pakowane są osobno, co zabezpiecza je przed uszkodzeniami. Każda z nich składa się z dwóch części.


Przystępujemy do pracy:

1. Odmierzamy i ucinamy listwę w skrzynce na odpowiednią długość za pomocą piłki.


2. Wygładzamy docięte brzegi drobnym papierem ściernym.


3. Przykładamy dociętą listwę do ściany.


4. Wiertarką i wiertłem fi 6 robimy otwór, następnie wciskamy kołek i śrubę.


5. Śrubę dokręcamy wkrętarką. W ten sposób mocujemy listwę co 30cm.


6. Odkurzaczem czyścimy z pyłu i kurzy.


 7. Do tak przygotowanej listwy montujemy maskownicę.


7. W narożnikach zewnętrznych i wewnętrznych stosujemy klocki uniwersalne, które docinamy na wysokość listwy w skrzynce uciosowej.



8. Na brzegi listew stosujemy klej szybkoschnący i dociskamy klocek.


9. Z góry na klocki możemy przykleić naklejki, ale nie jest to, moim zdaniem zabieg konieczny. 



Tak prezentują się uniwersalne klocki. 
W narożach wewnętrznych praktycznie nie są widoczne.



Zobaczcie raz jeszcze bloczki uniwersalne w swojej roli. 

narożnik wewnętrzny

 narożnik zewnętrzny


Wszelkie szpary między ścianą, a listwą wypełniamy silikonem akrylowym.

I porównanie przed/ po.


Teraz pozostaje mi przetestować nowe listwy.
Sprawdzić ich zalety w praktyce i wrócić do Was ze swoimi spostrzeżeniami. Może i ktoś z Was skusi się na tego typu listwy. 



Do następnego napisania :)


Słońca życzę!




49 komentarzy :

  1. niby TYLKO listwa, ale różnica jest ogromna na korzyść białej oczywiście:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marta naprawdę świetnie to wygląda ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Biała listwa - to, co lubię ;) Pięknie wyszło, Marta ! Superprofesjonalny montaż zasługuje na pochwałę. To niby niewielka zmiana w perspektywie całego wnętrza, ale optycznie i estetycznie daje wiele korzyści. Coś przecież o tym ostatnio wiem :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Biała listwa wygląda o niebo lepiej :) - nie do końca jestem przekonana do tych klocków... Jestem ciekawa jak będą się sprawować - mam nadzieję, że dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam obiekcje. Chociaż w dużych przestronnych wnętrzach pewnie wygląda to lepiej. Jakoś w swoim małym mieszkaniu wolałabym nie mieć takich "wydatnych" narożników. Ale zmiana i tak bardzo na plus :)

      Usuń
  5. Białe listwy, strasznie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A wydawałoby się, że to taka niewielka zmiana ;) Świetna decyzja! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Białe listwy uwielbiam. sama mam w kuchni i przedpokoju. Twoje zaskoczyły mnie tymi kołkami. Nigdy czegoś podobne go nie widziałam. Montowanie listew jest chyba przez to łatwiejsze? Wygląd intrygujący:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękne! Mam nadzieję że też się kiedyś takich doczekam :) Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam i ja te listwy. Montowaliśmy je w pokoju syna.
    Fajne w montażu, użytkowaniu itd.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Te bloczki dziwnie wyglądają :-/ Chyba jestem za tradycyjnymi narożnikami. To chyba nie byłby problem dla takiej firmy wynaleźć wyprofilowane zakończenia dla takich upierdliwych klientów jak ja ;-) :-D Bo podobają mi się! Wielki plus, że są różne wysokości, lubię wysokie listwy, i to białe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przecież w poście napisałam, że producent umożliwił klientowi wybór jeśli chodzi o narożniki.
      Są dostępne także i tradycyjne przycięte pod skosem, które się schodzą.

      Usuń
    2. Tak? Nie zauważyłam w ofercie. Dzięki :-)

      Usuń
  11. Nie dalej jak wczoraj przeglądając zdjęcia "fajnych wnętrz" mąż stwierdził " ładne listwy dużo dają" :)) i zaczęliśmy rozmawiać o wymianie :). Myślę,że z tą wymianą na razie sie wstrzymamy (przy małych dzieciach prace remontowe muszą być 100 razy przemyślane), ale Twój post trafił w 10 :)
    Dzięki i pozdrawiam
    Mako

    OdpowiedzUsuń
  12. Spadłaś mi z nieba Marta tym wpisem o listwach. Do szału doprowadzają mnie obecne, czyli te cienkie, które kupiłam w kolorze podłogi. Połowy narożników już nie ma, a przy sprzątaniu wiecznie odpadają. Bardzo podobały mi się te białe, maskujące przy okazji kable. Na pewno skorzystam z Twojej wiedzy i uwag na ten temat. Dzięki :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie ma jak białe listwy:) I jeszcze wysokie! Zdecydowanie lepiej się prezentują w Twoim wnętrzu. Gdy my kupowaliśmy swoje, to żeby mieć wysokie białe mogliśmy wybierać jedynie pomiędzy drewnem a mdf. Fajnie, że teraz jest więcej opcji. Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny efekt! Wygląda to o wiele lepiej, niż na początku. Ja póki co niestety męczę się z odpadającymi narożnikami. Tak sobie myślę, że jak się tak na prawdę mocno na nie zdenerwuję, to je poprzyklejam super klejem i będzie po sprawie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam białe listwy , sama je posiadam .Jednak te bloczki mnie nie przekonują . Wolę przycięte pod skosem , które schodzą się w całość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zasadę, że usuwam niepodpisane i spamowe komentarze. Zazwyczaj Ci co piszą "swoją krytyczną opinię" boją się podać swoich dane - dlaczego?
      Masz prawo takie woleć, ja widziałam listwy schodzące się w całość - jest tylko jedno ale - bardzo krótko, a potem sylikon ciemnieje, kruszy się, a z marnych listw mdf odchodzi okleina, albo jeszcze lepiej w ogóle odchodzą od ścian.

      Usuń
    2. To nie jest spam , nie posiadam własnego bloga i nie podaję swoich danych, bo dla mnie internet nie jest miejscem do tego. Nie miałam nic złego na myśli,nie chce nikogo obrazić . Wyraziłam tylko swoja opinie , nic więcej.

      Usuń
    3. Ja w tej chwili nie chcę wyrażać opinii, bo mamy te listwy zbyt krótko. Głównym motywem tego wpisu jest ich montaż. Na pewno Pani opinia zainteresuje producenta.

      Usuń
  16. wielka różnica. prawdę mówiąc, bardzo nie lubię plastikowych listew w kolorze podłogi. nowe prezentują się bardzo zacnie!!

    OdpowiedzUsuń
  17. Nowe listy są o wiele lepsze! Ostatnio wymienialiśmy kawałek podłogi w przedpokoju i wybraliśmy listwy w kolorze paneli, po założeniu stwierdziłam, że są paskudne. Są to moje pierwsze plastikowe listwy bo wszędzie mam drewniane podłogi i drewniane listwy. Także patrząc na Twoje rozwiązanie strasznie żałuję, że nie wybraliśmy białych. Prezentują się świetnie! Powzdycham sobie do nich:) Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjne!!! Zmiana na te to strzał w 10-kę!
    uściski i pięknego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Białe drzwi wewnętrzne i białe listwy, to jedyna opcja jaka dla mnie wchodzi w grę ;)
    Tych plastikowych, w kolorze podłogi, które są prawie w każdym polskim domu szczerze nie cierpię. Białe od razu lepiej wyglądają :) Tylko te klocki zupełnie mnie nie przekonują - mogę wiedzieć dlaczego się na nie zdecydowaliście?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam w poście, że listwy okazały się głębsze od futryn drzwiowych i bloczek świetnie zakrył szpary. Te bloczki wyglądają bardzo elegancko - wykańczają listwy z obu stron, może nie widać tego w tym poście, ale na pewno jeszcze będę o nich pisała i może wówczas uda mi się uchwycić tą cechę.
      Jest jeszcze sprawa, że te ucinane pod skosem nie przekonują mnie, bo ładnie wyglądają tylko przez jakiś czas, potem sylikon ciemnieje i kruszy się, powstają szpary :(

      Usuń
    2. No właśnie według mnie wyglądają nieco, hmm, topornie, dlatego zastanawiałam się co Was skłoniło do takiego wyboru we wszystkich narożnikach, bo powód umieszczenia ich w miejscach przy futrynach wychwyciłam z posta ;) (oczywiście opcja, że Wam się po prostu takie podobają jest jak najbardziej akceptowalna, każdy ma swój gust, po prostu byłam ciekawa czy chodziło tu o inne względy niż estetyczne :))
      To ciekawe co piszesz o tych ucinanych pod skosem - właśnie takie chciałam u siebie, a teraz będę się musiała porządniej zastanowić i poczytać jak to wygląda po czasie.

      Usuń
  20. /refreszing.pl/
    Nie powinnam oglądać tego posta! Wszak nasza podłoga jest nowa od listopada. Nie mniej, przyznam, trochę żałowałam wyboru listew PCV, ale na tą chwilę muszę się z nimi pogodzić i popatrzeć ewentualnie na Twoje. Z zazdrością:) Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo fajne listwy i wyglądają też solidnie. Moje póki co mam z PCV, na razie nie wymieniamy, ale gdy się zniszczą to na pewno rozejrzę się za podobnymi.
    Miłego weekendu dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W jednym z mieszkań które przygotowuję klientom, również takie listwy zastosowałam i uważam, że wyglądają świetnie, mam nadzieję że i pod względem praktycznym sprawdzą się równie dobrze. Twoje listwy wyglądają bardzo estetycznie i w ciekawy sposób je opisałaś:)'
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Będziemy niedługo takich listew potrzebować, bo właśnie takowe mi sie podobają. Pomocny wpis :))))

    OdpowiedzUsuń
  24. Efekt bardzo mi się podoba, ale to, że na początku chciałaś sama je położyć to moja droga "SZACUN" :D Nie ważne, że jednak potem przydały się męskie ręce i tak jestem pod wrażeniem :D!
    Fajnego dnia :)
    Dominika

    OdpowiedzUsuń
  25. Pięknie wyglądają białe listwy do naturalnego drewna.Super!:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale extra to wygląda!
    Teraz od razu lepiej i schludniej podłoga się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń
  27. Nowe listwy prezentują się wspaniale ;) Też muszę o takich pomyśleć ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam identyczne listwy, proszę napisać, jakiego kleju używaliście Państwo do mocowania narożników. Pozdrawiam, Kasia.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witam, właśnie jestem przed wyborem listew. Jaka jest różnica między listwami wybranymi przez Ciebie a mdf? Zauważyłam jedynie odporność na wodę. Co z elastycznością? Niestety nie mam wszędzie prostych ścian i obawiam się "odstawania".
    Z góry dziękuję ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są i inne różnice, np. te są mocowane na klik, czyli w każdej chwili można je zdemontować, moją uniwersalne narożniki, które idealnie do siebie pasują - tutaj ich nie zobaczysz, bo ja wybrałam bloczki zamiast narożników. Listwa mocująca jest wkręcana co powoduje, że dolegają one do ścian.
      Myślę, że przy większych szparach można zastosować sylikon akrylowy, by je zakryć.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Dzięki. Listwy kupione :)

      Usuń
  30. Jednak biel to biel :)
    Ja mam zwykłe listwy i nie raz użerałam się z odpadającym narożnikiem zewnętrznym.
    Finalnie złapałam za klej na gorąco i już nie odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam. Właśnie jestem po montażu listew Arbiton Vega (proste). Powiem szczerze że jednocześnie zaskoczony jestem ale też cieszę się że autorce montaż tych listew przebiegł wnioskując po opisie dosyć gładko. Pozwolę sobie podzielić się moimi wrażeniami, może komuś się ta opinia przyda.

    Ja zdecydowałem że nie będę używał standardowych klocków (jak dla mnie zbyt toporne - oczywiście o gustach się nie dyskutuje), poszedłem na żywioł i ciąłem kąty. Początkowo zakupiłem skrzynkę uciosową, zdecydowanie nie polecam, bardzo duże luzy, mocno "przekłamuje". Kontaktowałem się z monterami z salonów Bel..##..op :) polecali piłę elektryczną kątową - ponoć perfekcyjna ale duży koszt ok. 500 zł. piła + tarcza do metalu jakieś 150 zł. W końcu zdecydowałem się na piłę ukosową na ramie (koszt od 100 do 200 zł.). Przyznam że była to droga przez mękę, miesiąc z głowy (pracowałem popołudniami po pracy). Jednym z problemów na jaki natrafiłem z samymi listwami (niestety brak instrukcji montażu, na infolinii zero pojęcia i wsparcia) był montaż listwy mocującej (czarnej). Nigdzie producent nie wspomina że nie kładziemy jej na podłodze, bo wówczas jest zbyt nisko i nie da się zapiąć białej maskownicy. Najlepiej wiercić z fragmentem założonej maskownicy, wówczas czarny element jest lekko (ok 2 mm) nad podłogą. W przeciwnym wypadku gdy próbowałem wcisnąć na siłę maskownicę - pękała niestety. Trochę zdenerwował mnie również fakt że materiał z którego są zrobione (sprzedawca zapewniał że są ultra wytrzymałe i odporne) jest super miękki. Wystarczy położyć ją na podłodze z ziarnami piasku i od razu pojawiają się dziurki. Łączenia jeśli pojawiały się szpary pokrywałem akrylem. Generalnie efekt końcowy całkiem ok ale ile czasu i nerwów...

    OdpowiedzUsuń
  32. Świetne listwy! Tylko te klocki mnie nie przekonują ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem ciekaw co spowodowało, że nie chciałaś listw drewnianych czy też z MDFu. obecnie są już produkowane takie, które są odpowiednio zabezpieczone przed działaniem wilgoci i nie ma potrzeby się tego obawiać. W każdym razie listwy z DrewLuxa takie są. Mam w kuchni i na razie nic się nie dzieje a kilka razy wylała się woda z miski psa, która stoi zaraz przy listwie. Dodatkowo te narożniki jakoś do mnie nie przemawiają. Wiadomo - inny gust :) Chyba wolałbym jakby były bardziej dopasowane do kształtu samych listw.
    Z tego co widziałem to są jeszcze listwy wykonane z z polistyrenu ekstrudowanego. Ciekawe jak one się sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo przydatny wpis :) dzięki :) no i efekt ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Poradnik świetny, duży plus za wszystkie szczegółowe zdjęcia, co do samych listew jednak jakoś te tworzywa sztuczne mnie nie przekonują, ostatnio z zoną remontowaliśmy pokój dziecięcy i zdecydowaliśmy się na listwy z MDF z oferty firmy Dziurskip z Krakowa (https://dziurskip.pl/listwy-przypodlogowe-mdf/) dodatkowo z uwagi że to był pokój naszego synka, wybraliśmy opcję z podświetleniem led, efekt jest niesamowity! Nasza pociecha przez miesiąc bawiła się pilotem od podświetlenia, zmieniając kolory praktycznie codziennie. Listwy prezentują sie wspaniale ale to co nas ucieszyło chyba bardziej to fakt że mieliśmy z synkiem spokój przez miesiąc, taki gratis hehe. Pozdrawiam wszystkich ;)

    OdpowiedzUsuń